• Home
  • NBA
  • Budzik z Tissot: Indiana szokuje Cavs, Thunder z wygraną

Budzik z Tissot: Indiana szokuje Cavs, Thunder z wygraną

Share on facebook
Share on twitter

To największa niespodzianka pierwszych spotkań – Pacers wyraźnie wygrali w Cleveland. Rockets do ostatnich sekund musieli walczyć z Wolves, a świetna gra Paula George’a dała Thunder zwycięstwo z Utah Jazz.

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden idzie po MVP >>

Boston Celtics – Milawaukee Bucks 107:113 (po dogrywce)

Już dla samej ostatniej minuty regulaminowego czasu warto było włączyć ten mecz. Najpierw Terry Rozier fantastycznie ograł Erica Bledsoe, rzutem za 3 pkt. dając prowadzenie Celtics. Chwilę później, choć było już tylko 0.5 sekundy, niesamowitym rzutem z 9 metrów wyrównał Khris Middleton.

Dla zwycięzców Al Horford zanotował 24 punkty i 12 zbiórek. Giannis Antetokounmpo miał 35 punktów, 13 zbiórek i 7 asyst oraz bardzo wątpliwy, szósty faul w dogrywce. Middleton dodał 31 punktów.

Cleveland Cavaliers – Indiana Pacers 98:80

Pacers wygrali pierwszą kwartę aż 33:14 i to ustawiło całe spotkanie, choć gospodarze potrafili jeszcze zbliżyć się na dystans 6 punktów. Gwiazdą wieczoru był Victor Oladipo, który zdobył 32 punkty i trafił w 4. kwarcie rzuty, które przesądziły o niespodziewanej wygranej gości z Indiany.

Cavs mieli problem ze skutecznością rzutów z dystansu, trafili tylko 8/34 w meczu. LeBron James zaliczył triple double (24/10/12), ale jak na jego standardy też nie był to wielki mecz – za długo był pasywny, też trafił tylko 7/17 z gry.




Oklahoma City Thunder – Utah Jazz 116:108

Prawdziwy koncert Paula George’a, który zdobył 36 punktów, trafił doskonałe 8/11 z dystansu. Russell Westbrook na otwarcie serii zanotował 29 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst, Carmelo Anthony dodał 15 punktów. W swoim pierwszym meczu w playoff Donovan Mitchell zdobył 27 punktów, trafił dobre 11-22 z gry.

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden idzie po MVP >>

Houston Rockets – Minnesota Timberwolves 104:101

Wolves powalczyli jak równy z równym, kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu, gdy mądrzej rozgrywali końcówkę. Najlepsza drużyna Zachodu miała jednak Jamesa Hardena, który zanotował aż 44 punkty, zdobywając m.in. 12 punktów z rzędu w czwartej kwarcie. Jego koledzy pudłowali z dystansu, ale świetną robotę pod koszem robił Clint Capela, który miał 24 punkty (10/15 z gry) i 12 zbiórek. Gościom zabrakło lepszego meczu Karla-Anthony’ego Townsa, który zdobył tylko 8 punktów, miał 3/9 z gry.

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden idzie po MVP >>