• Home
  • NBA
  • Budzik z Tissot: Król rządzi, Wizards z grubą wpadką

Budzik z Tissot: Król rządzi, Wizards z grubą wpadką

Share on facebook
Share on twitter

Rockets już z 60. wygraną w sezonie, Blazers jak zwykle ograli Thunder, Terry Rozier zagrał mecz życia. Dziwne (i niedobre) rzeczy dzieją się w Waszyngtonie.

MID SEASON Sale – zobacz rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >> 

Brooklyn Nets – Cleveland Cavaliers 114:121

„Król” znów pokazał, kto tu rządzi. LeBron James trafił 14 z 19 rzutów, zdobył 37 punktów, miał 10 zbiórek i 8 asyst, do tego przesądził o losach meczu celną trójką w ostatniej minucie. Nets zagrali niezły mecz, ale na coś takiego nie mieli odpowiedzi. Kevin Love nadal w formie – 20 punktów i 15 zbiórek.

Milwukee Bucks – San Antonio Spurs 106:103

O swoich najlepszych czasach przypomniał Pau Gasol, który zanotował 22 punkty i 13 zbiórek. LaMarcus Aldridge zdobył 34 punkty, ale końcówka należała do gospodarzy. W kluczowych akcjach Spurs nie mieli obrońcy potrafiącego zatrzymać Erica Bledsoe (23 pkt.). Giannis Antetokounmpo dobył 25 punktów i miał 10 zbiórek.

Sacramento Kings – Boston Celtics 93:104

Terry Rozier zagrał swój najlepszy mecz w karierze – zdobył 33 punkty, trafił doskonałe 8/12 rzutów z dystansu. Dobrze grał też Jaylen Brown, który zdobył 19 punktów. Kings dla odmiany mieli poważny problem ze skutecznością i Boston zanotował kolejną wygraną podczas wyprawy na Zachód.

MID SEASON Sale – zobacz rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >> 

Washington Wizards – New York Knicks 97:101

Knicks nie są drużyną, z którą wypada przegrywać na własnym parkiecie, jeśli gra się o playoff. Świetny mecz zagrał Trey Burke (19 pkt.), aż 8 zawodników gości zdobyło ponad 10 punktów. W Wizards dobrze wypadł Thomas Satoransky, który miał 9 punktów i 10 asyst. Marcin Gortat zanotował 4 punkty (2/9 z gry) i 7 zbiórek. To trzecia z rzędu porażka Wizards.




Oklahoma City Thunder – Portland Trail Blazers 105:108

Blazers w tym sezonie mają patent na Thunder – wygrali z nimi serię 4:0. CJ McCollum zdobył 34 punkty i trafił rzut na wygraną, Damian Lillard miał 24, a sukces gości był możliwy także dzięki dobrej grze Moe Harklessa i Jusupa Nurkicia. Russell Westbrook zagrał na dobrym poziomie (23+8+9), ale zawiedli dwaj pozostali gwiazdorzy – George i Anthony zaliczyli razem 0/12 z dystansu, mieli łącznie 7/28 z gry. Zwłaszcza Carmelo w końcówce się nie popisał.

Golden State Warriors – Utah Jazz 91:110
Byłaby to niespodzianka, gdyby nie olbrzymie osłabienia mistrzów, którzy zagrali bez wszystkich swoich gwiazd. Rudy Gobert zanotował 17 punktów i 15 zbiórek. Donovan Mitchell tym razem zdobył 21 punktów. Wśród Warriors Quinn Cook zdobył 17 punktów.

Pozostałe wyniki:
Indiana Pacers – Miami Heat 113:107 (po dogrywce)
Toronto Raptors – LA Clippers 106:117
Houston Rockets – Atlanta Hawks 118:99

MID SEASON Sale – zobacz rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >>