Budzik z Tissot: Thunder zaczęli grać, Blazers są gorący

Share on facebook
Share on twitter

Kolejny niesamowity występ Russella Westbrooka dał Oklahomie zwycięstwo w dramatycznym meczu z Toronto. Blazers wygrali już 13. mecz z rzędu, Pelicans ograli osłabionych Celtics.

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden idzie po MVP! >>

Toronto Raptors – Oklahoma City Thunder 125:132

Koniec serii 13 wygranych Raptors znieśli dość nerwowo, sędziowie na koniec spotkania musieli wyrzucić DeRozana, Ibakę i trenera Caseya, choć akurat tego ostatniego to raczej przez pomyłkę. Thunder wygrali 6. mecz z rzędu i są ostatnio w naprawdę dobrej formie. Russell Westbrook zanotował triple – double w 5. kolejnym meczu, miał 37 punktów, 14 zbiórek i 13 asyst. Stven Adams dodał 25 punktów.

New Orleans Pelicans – Boston Celtics 108:89

Celtics z ich problemami kadrowymi są dość łatwym celem. Anthony Davis zanotował 34 punkty i 11 zbiórek, Rajon Rondo miał 11 asyst, a Pelicans w całym meczu trafili 50% rzutów z gry. Dla gości z Bostonu Jason Tatum zdobył 23 punkty.




Minnesota Timberwolves – Houston Rockets 120:129

Rockets pozostają numerem 1 w lidze, a Wolves są na dobrej drodze, by wypaść z ósemki dającej awans do playoff. James Harden raz jeszcze był nie do zatrzymania, zdobył 34 punkty i miał 12 asyst, Chris Paul był bliski triple – double z 18 punktami, 8 zbiórkami i 9 asystami. Goście trafili 16 razy z dystansu, na skuteczności 45%. Dla Minnestoty Karl-Anthony Towns zanotował 20 punktów i 18 zbiórek.

LA Clippers – Portland Trail Blazers 109:122

Najgorętsza obecnie drużyna w lidze poradziła sobie też w LA. Najwięcej punktów zdobył Damian Lillard (23), ale mnóstwo dobrego zrobili inni – Mo Harkless trafił 8/11 z gry, w tym 3/4 z dystansu. Jusup Nurkić zanotował 17 punktów, 12 zbiórek i 4 bloki. Gościom udało się zatrzymać Tobiasa Harrisa na 11 oczkach, nie wystarczyła świetna gra Lou Williamsa (30 punktów).

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden idzie po MVP! >>




POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi