Budzik z Tissot: Warriors i Rockets już prawie z awansem

Share on facebook
Share on twitter

Rewelacyjny Kevin Durant poprowadził Golden State do wyjazdowej wygranej w Nowym Orleanie. Rockets pewne pokonali Utah Jazz. Obaj faworyci prowadzą po 3:1 w swoich seriach na Zachodzie.

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>

New Orleans Pelicans – Golden State Warriors 92:118 (w serii 1:3)

Pelicans, swoją nieoczekiwaną wygraną w meczu numer 3, wpłynęli na mobilizację i koncentrację mistrzów NBA. Warriors od samego początku zagrali wyraźnie lepiej, wygrywając pierwszą kwartę aż 37:22. Nie oddali prowadzenia już do końca meczu, dominując niepodzielnie. Nikt nie był w stanie zatrzymać Kevina Duranta (38 punktów), wszystkim co ważne w drużynie gości tradycyjni zajmował się Draymond Green. Dla Pels Anthony Davis zanotował 26 punktów i 12 zbiórek.




Utah Jazz – Houston Rockets 87:100 (w serii 1:3)

Mecz Jazz był nieco bardziej wyrównany niż ten Pelicans, ale i tutaj faworyci kontrolowali przebieg wydarzeń. Liderem Rockets był Chris Paul, który w swoje 33 urodziny zanotował 27 punktów, 12 zbiórek i 6 asyst. James Harden dodał 24 punkty, a szalejący pod koszem Clint Capela miał 12 punktów, 15 zbiórek i aż 6 bloków. Dla pokonanych Donovan Mitchell zdobył 25 punktów.

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.