Burgos z innej bajki – Anwil rozgromiony w Hiszpanii

Share on facebook
Share on twitter
Burgos to bardzo silny wybór, ale Anwil znów w Lidze Mistrzów zagrał źle, a w obronie momentami wręcz fatalnie. Zespół z Włocławka w wyjazdowym meczu z hiszpańskim San Pablo Burgos zaliczył klęskę aż 78:110.
Igor Milicić / fot. BCL

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

W pierwszej połowie w Burgos zobaczyliśmy (niestety) Anwil z poprzednich meczów. Po pierwsze, zbyt słabo broniący indywidualnie. Kilka razy zostawiony bez opieki na obwodzie Thaddus McFadden natychmiast skorzystał z zaproszeń i zaczął mecz od 4 celnych trójek z rzędu, a Hiszpanie prowadzili 27:20 po 1. kwarcie.

Z dystansu wprawdzie trafiali też Lido, Simon i Sokołowski, ale drugim z problemów zespołu z Włocławka był nadmiar indywidualnej gry. Broniący pod koszem Burgos, Augusto Lima i Earl Clark, byli bowiem zaporą nie do przebycia, więc przewaga gospodarzy sukcesywnie rosła. Tym bardziej, że Anwil (co także mu się często zdarza) zostawiał na czystych pozycjach strzelców w rogach boiska.

Do przerwy wyraźnie lepsi gospodarze prowadzili 50:39.

Anwil poprawił grę w ofensywie, więcej już było zespołowości. Pojedynki z obrońcami raz za razem wygrywał (najlepszy w Anwilu, 24 pkt.) Tony Wroten, w ataku przydatny był również Rolands Freimanis. Straty nie udało się jednak zmniejszyć, ponieważ nie udawało się zatrzymać graczy Burgos w obronie. Brakowało też jakichkolwiek atutów pod samym koszem, aby zdjąć trochę ciężar z obwodu. Po 30 minutach zrobiło się już aż 77:60 dla gospodarzy i było praktycznie po meczu.

Anwil próbował do końca z różnymi rodzajami defensywy, ale Hiszpanie byli po prostu zespołem wyraźnie silniejszym – lepiej zorganizowanym i posiadającym więcej talentu. Ich wygrana nie była ani przez moment zagrożona, a polski zespół w ostatniej kwarcie był już kompletnie bezradny.

Anwil zaczyna zatem tegoroczną Ligę Mistrzów od bilansu 0-2 i dwóch bardzo nieudanych występów. Za tydzień polski zespół we Włocławku zmierzy się z francuskim Pau Orthez.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Opóźnienie trwało kilka miesięcy, ale zawodnicy i kibice HydroTrucka wreszcie się doczekali. Radomskie Centrum Sportu – nowa hala mogąca pomieścić ponad 5 tysięcy widzów uzyskała zgodę na użytkowanie. Niewykluczone, że zawodnicy Mihailo Uvalina zadebiutują w niej już 12 grudnia w meczu ze Śląskiem Wrocław.
3 / 12 / 2021 17:58

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.