Bycza przemiana Chicago Bulls – ale seria zwycięstw!

Bycza przemiana Chicago Bulls – ale seria zwycięstw!

Share on facebook
Share on twitter

W świetnej formie jest Nikola Mirotić, ale bardzo dobrze grają także Kris Dunn i Robin Lopez. Bulls zaczęli świetnie bronić, wygrali sześć spotkań z rzędu. I to po serii 10 porażek.

Nikola Mirotić (fot. Wikipedia)

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>

Po transferze Jimmy’ego Butlera do Minnesoty ten sezon w Chicago miał być czasem przebudowy i inwestycji, najlepiej w jak najwyższy numer draftu. Ale zaczęło się od takiego trzęsienia ziemi, że nadzieja na lepsze jutro zamieniła się w beznadzieję dnia obecnego.

Bobby Portis pobił się z Nikolą Miroticiem na treningu, kontuzje eliminowały kolejnych graczy, zespół zaczął od bilans 1-3, a potem miał serie trzech, pięciu i aż 10 porażek. Z bilansem 3-20 i przegranymi w stylu 69:101, 94:133 czy 94:143 wyglądał już naprawdę żałośnie. Choć tu trzeba przyznać, że z szansy skorzystał i bardzo ładnie otworzył się w tym okresie na NBA Lauri Markkanen (14,5 punktu oraz 8,0 zbiórki).

Ale nagle wszystko się odmieniło, od 8 grudnia Bulls wygrali sześć kolejnych spotkań. I to nie z byle kim, rywalami byli Hornets, Knicks, Celtics, Jazz, Bucks i Sixers. Bilans 9-20 wciąż wygląda kiepsko, ale jednak dużo lepiej.

Pstryczek na wygrywanie włączył przede wszystkim Nikola Mirotić, który od powrotu na boisko jeszcze nie przegrał – Hiszpan notuje średnio 20,3 punktu oraz 7,3 zbiórki, trafia 50 proc. trójek. No i jakoś porozumiał się z Bobbym Portisem (przynajmniej na boisku, poza nim ponoć ze sobą nie rozmawiają), który po zawieszeniu też spisuje się bardzo dobrze – 12,9 punktu oraz 7,0 zbiórki to jego najlepsze osiągi w karierze.

Od 8 grudnia Bulls mają ORtg na poziomie 107,5, to 11. atak w NBA. Trafiają 48 proc. rzutów z gry, co też daje im miejsce w czołówce. Jednak jeszcze lepiej „Byki” wypadają w obronie – DRtg 99,6 to czwarta najlepsza defensywa w lidze.

Za obronę w dużej mierze odpowiada Kris Dunn, który jak na razie jest w Chicago odkryciem sezonu – w Minnesota Timberwolves miał po 3,8 punktu oraz 2,4 asysty w szczątkowych minutach, w Bulls przypomina, że w NCAA był klasowym graczem z papierami na lepsze granie. Notuje po 13,2 punktu, 5,2 asysty oraz 2,0 przechwytu, dobrze kontroluje tempo, błyskawicznie przyspiesza, no i trafia 38 proc. trójek – to duży postęp w porównaniu z poprzednim sezonem.

https://www.youtube.com/watch?v=RDuodq_BjrE

Postęp, w co trudno było uwierzyć, zrobił też Robin Lopez. Rola środkowych maleje, ale on – póki co – gra najlepszy basket w karierze. Notuje po 13,5 punktu w sezonie, ale uwaga: w sześciu zwycięskich meczach miał po 17,8, trafiał bardzo dobre 55 proc. rzutów z gry.

Teraz Bulls czekają na Zacha LaVine’a, ale czy czekają na play-off? Nie, to byłoby jednak bez sensu. Nawet jeśliby awansowali, to i tak nie mają szans nic ugrać, a szefowie klubu nie po to wdrożyli plan przebudowy, by rezygnować z wyższego wyboru w drafcie. Ale na tej chicagowskiej budowie wcale nie musi być tak beznadziejnie, jak się wydawało jeszcze kilka tygodni temu.

ŁC

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




POLECANE

tagi

NBA

Pierwszym meczem po wielkie przerwie będzie mecz orlando Magic – LA Clippers. Koszykówka NBA w nieoficjalnym wydaniu już 22 lipca. To właśnie wtedy w Orlando zostaną rozegrane pierwsze mecze rozgrzewkowe. Każdy zespół ma zagrać w trzech takich sparingach.
5 / 07 / 2020 10:09
Trwająca już prawie cztery miesiące przerwa w rozgrywkach NBA może być dla niektórych zespołów korzystna. Anthony Davis uważa, że Los Angeles Lakers, dzięki pauzie, mają jeszcze większe szanse na zdobycie w tym roku mistrzostwa.
4 / 07 / 2020 15:30
Gościem Kamila Chanasa jest Jakub Zamojski, znany sędzia międzynarodowy i PLK. Analizuje zmieniające się przypisy koszykówki, m.in. te o krokach. Mówi też, czy słusznie gospodarza programu usunięto z boiska…

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34