Był plan i było wykonanie – wnioski po meczu Polaków

Share on facebook
Share on twitter
Przejrzeliśmy Rumunów i potrafiliśmy wykorzystać ich słabości. Pod nieobecność liderów, świetnie w ważnych rolach odnaleźli się Michał Sokołowski czy Michał Michalak. Trener Mike Taylor dostał szansę na testowanie ustawień przed trudniejszym meczem z Izraelem w poniedziałek.
Tomasz Gielo / fot. FIBA Europe

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Plan na mecz

Szeroki sztab trenerski złożony z ligowych trenerów i specjalistów od rozpracowania rywali to gwarancja dobrego przygotowania do meczu. Reprezentacja także w meczu z Rumunią wyszła na parkiet z konkretnym planem i od samego początku zaczęła dominować.

Zamurowane pole trzech sekund, wypchnięcie Rumunów na obwód (10 rzutów za 3 punkty i 8 za 2 w pierwszej kwarcie) sprawiło, że zaczęliśmy mecz od prowadzenia 15:0, a mogło być jeszcze więcej, gdyby w ataku kilka rzutów więcej wpadło do kosza. Obecność w pierwszej piątce twardego obrońcy Adama Hrycaniuka to także potwierdzenie dobrej diagnozy najgroźniejszych atutów rywali – to właśnie bliżej kosza Rumuni przede wszystkim szukają swoich przewag.

Relację z meczu znajdziesz TUTAJ >>

Mocna obrona

To bardzo budujące, jak twardo i dobrze w obronie w starciu z Rumunią wyglądała nasza reprezentacja. Wspomniane wyżej ograniczenie punktów z pola 3 sekund, ruchliwość, dobra pomoc – widać, że każdy z zawodników rozumie system i wie, co trzeba zrobić w jakiej sytuacji.

Indywidualnie też mamy kilku graczy, którzy robią różnicę (Michał Sokołowski chociażby). Nie pozwalaliśmy rywalom także na łatwe punkty, przez co przewaga zbudowana w pierwszych minutach nie była nawet przez chwilę zagrożona.

Zgranie i automatyzmy

Choć kilku graczy do tej kadry dopiero wchodzi, to jednak nasza kadra jest zespołem zgranym i bardzo doświadczonym, która ma za sobą wiele turniejów i eliminacji. Te automatyzmy, rozumienie mocnych i słabszych stron partnerów był dziś bardzo dobrze widoczne.

To my graliśmy mądrze, cierpliwie, nie popełnialiśmy strat (tylko 9 w całym meczu, bardzo dobry wynik), nie wyrzucaliśmy piłki w aut jak rywale, wręcz przeciwnie, nieporozumień nie było praktycznie wcale. Z przyjemnością oglądało się ruch piłki i współpracę między naszymi reprezentantami. 

Aktywny Michalak

To już nie tylko strzelec dystansowy nastawiony na trójki, a bardzo wszechstronny punktujący, który ostatnimi tygodniami zbudował niesamowitą pewność siebie. Michał Michalak swoją ruchliwością otwierał w ataku całej drużynie wiele możliwości – ścinał bez piłki do kosza, grał 1 na 1 i biegał do kontry. Mocna postać naszej ofensywy i można się spodziewać, że z kolejnymi meczami w kadrze będzie odnajdywał się jeszcze lepiej.

Terminator Sokołowski

Profesorski występ Michała Sokołowskiego, który w 23 minuty zdobył 17 punktów, zebrał 7 piłek i z nim na parkiecie reprezentacja była +22, oczywiście najwięcej w całym zespole. Michał fizycznie wygląda świetnie, w obronie był nie do przejścia dla rywali, ale i w ataku grał bardzo dobrze – 2 trójki „na pewniaczka”, gra 1 na 1, wejścia na kosz i przytomne podania. Najlepszy zawodnik tego meczu.

Zyskowski po swojemu

W poprzednim okienku nie mógł jeszcze się za bardzo odnaleźć na parkiecie, ale tym razem pokazał już wszystko to, z czego go znamy – wymuszanie fauli rywali, bieganie do kontry, gra tyłem do kosza. Jarosław Zyskowski jest w formie, jest pewny siebie – to widać i ważne, że był w stanie przełożyć to na mecz kadry. W sumie „Zyzio” zdobył 13 punktów i był drugim strzelcem zespołu – do szczęścia zabrakło jedynie celnej trójki.

Wszyscy pograli

Poziom sportowy rywala, ale także szybko zbudowana przewaga pozwoliły trenerowi Mike’owi Taylorowi na przetestowanie wielu ustawień i sprawdzenie w boju graczy z końca ławki. Na parkiecie pojawiła się całą dwunastka i to nie w epizodach, a w dość sporych rolach (wszyscy zdobyli punkty, wszyscy zagrali więcej niż 10 minut). To ważne i z punktu widzenia krótkiego odpoczynku przed kolejnym meczem z bardziej wymagającym rywalem i ogólnej atmosfery w zespole.

Grzegorz Szybieniecki

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13
Marcel Ponitka (192 cm, 23 lata) faktycznie jest bliski przejścia do rosyjskiej Parmy Perm – potwierdziliśmy nieoficjalnie. Odejście znanego ze znakomitej gry w obronie koszykarza byłoby dużym problemem dla Enei Zastal Zielona Góra, szczególnie jeżeli chodzi o rotację polskich graczy.