Była walka z Realem – „Waca” już punktuje dla Malagi

Share on facebook
Share on twitter

W pierwszej kwarcie zdobył pięć punktów, ale potem nie trafił już ani razu. Polak raczej nie będzie zadowolony z meczu, w którym Unicaja przegrała na wyjeździe z Realem 90:101 po walce.

(Fot. ACB.com)
(Fot. ACB.com)

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

W inauguracyjnym meczu sezonu ACB, a także w swoim pierwszym spotkaniu o punkty w zespole z Malagi, Adam Waczyński wyszedł w pierwszej piątce. I była to jedna z najważniejszych informacji, jeśli chodzi o jego występ. Bo Polak w debiucie znalazł się na drugim planie – w trakcie 17 minut raczej czekał na odrzucenia od kolegów niż prezentował aktywną grę.

Pierwsze 2 punkty zdobył z wolnych na 16:6 dla Unicaji, po tym jak ładnie ograł od końcowej linii Jonasa Maciulisa. Potem była jeszcze trójka z ręką na twarzy, ale pozostałe dwie próby z dystansu i jedna z bliska były już chybione.

Unicaja nie grała akcji na Waczyńskiego, Polak nie biegał po zasłonach. Z piłką dużo grali obwodowi, sporo podań pod koszem dostawał też Dejan Musli. Waczyński, poza pięcioma punktami, miał zbiórkę, asystę, przechwyt i dwie straty.

A Unicaja zaczęła dobrze, wręcz piorunująco – Nemanja Nedović i Oliver Lafayette szybko zdobyli po pięć punktów i goście wygrywali 10:2. Real rozkręcił się po kilku minutach – Rudy Fernandez, Sergio Llull, potem Luka Doncić, ale przede wszystkim Gustavo Ayon pokazali klasę.

Meksykanin świetnie wykorzystywał podania od kolegów, do przerwy zdobył 12 punktów. W drużynie Unicaji też wyróżniał się środkowy – Musli (10 punktów w pierwszej połowie). Nedović, Lafayette i Waczyński, którzy na początku rzucili po pięć punktów, w drugiej kwarcie nie zdobyli ani jednego.

Do przerwy było 57:50 dla Realu, ale po przerwie Unicaja szybko odrobiła większość strat. Pod koszem gubił się środkowy gospodarzy Anthony Randolph, kostkę podkręcił Fernandez i wynik był bliski remisu. Real dominował pod obręczą, ale Unicaja trafiała z dystansu. I nawet wyszła na prowadzenie – po trzech kwartach było 73:71 dla gości.

W ostatniej części Unicaja prowadziła nawet 78:73, nieźle broniła, a Real się męczył. Ale do czasu. Rezerwowi gospodarzy przełamali rywali trójkami – trzy razy z rzędu trafili Doncić, Jaycee Carroll oraz Jeffrey Taylor i choć przewaga Realu nie była wielka, to mistrzowie odzyskali kontrolę nad meczem.

ŁC

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.