Cała Islandia szaleje – znów zagrają na Eurobaskecie

Share on facebook
Share on twitter

Na mecz z Belgią w Reykjaviku przybyli prezydent i premier kraju. Koszykarze Islandii są na dobrej drodze, by stać się ulubieńcami wyspiarskiego narodu w równym stopniu, co niedawno piłkarze.

islandia
fot. Hörður Vlhjálmsson, twitter

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>
Populacja Islandii wynosi około 330 tysięcy mieszkańców. To ponad 20 tysięcy mniej niż Bydgoszcz, 130 tysięcy mniej niż Gdańsk, prawie 1,4 miliona mniej niż Warszawa. A w sporcie sobie radzą! Męska reprezentacja piłkarska na przełomie czerwca i lipca grała w fazie pucharowej Mistrzostw Europy. Wyeliminowała w niej Anglię, a odpadła dopiero w ćwierćfinale po potyczce z gospodarzami turnieju i późniejszymi finalistami – Francuzami.

Swoje, choć z kłopotami, zrobili także koszykarze, którzy ogrywając w sobotę pewnych pierwszej lokaty Belgów (74:68), przypieczętowali awans na przyszłoroczny EuroBasket. Bohaterem meczu był Martin Hermannsson, zdobywca 18 punktów. Lekko nie było, Belgowie wygrywali przez całą pierwszą połowę, ale szturm „Wikingów” w 3 kwarcie (19:12) zdecydował o dość niespodziewanej wygranej gospodarzy (statystyki TUTAJ)

Mało kto oczekiwał, że w grupie zdołają zdeklasować podopiecznych Eddy’ego Casteelsa, ale wobec trafienia w grupie również na Cypr i Szwajcarię, druga lokata była jak najbardziej w ich zasięgu.

Ostatecznie Islandczycy zwyciężyli 4 z 6 spotkań i do turnieju głównego dostali się z wydzielonej klasyfikacji drużyn, które zajęły w swoich grupach drugie miejsca. Ostatni mecz rozegrali u siebie, w Reykjaviku, stolicy kraju, w obecności prezydenta oraz premiera, a także przy wsparciu całego narodu, wliczając w to reprezentację piłkarską, która za pośrednictwem oficjalnego profilu na Twitterze nie omieszkała pogratulować kolegom.

To kolejny duży sukces, zwłaszcza że na mistrzostwa Europy awansowali po raz drugi z rzędu. Drużyna, która w rankingu FIBA (ostatnio aktualizowanym 21 sierpnia) zajmuje dopiero 84. pozycję, za Estonią, Madagaskarem, Palestyną czy Rwandą. Daleko za 38. Polską. Trzej jej najlepsi zawodnicy – Hlynur Bæringsson, Martin Hermannsson, Haukur Palsson – na co dzień rywalizują na poziomie 2. ligi francuskiej lub, w przypadku tego pierwszego, rodzimej ekstraklasy.

Rok temu, w swoim debiucie na EuroBaskecie, trafili do grupy z Niemcami, Włochami, Serbami, Hiszpanami i Turkami. W Berlinie przegrali wtedy wszystkie mecze i oficjalnie zostali sklasyfikowani na ostatnim miejscu wśród wszystkich drużyn biorących udział w turnieju, ale kto by się tym teraz przejmował? Dziś cała Islandia świętuje.

Mateusz Orlicki

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE