Carmelo jako trzeci to najlepszy Carmelo

Carmelo jako trzeci to najlepszy Carmelo

Share on facebook
Share on twitter

Dajcie już spokój z tymi tekstami o dwóch piłkach. Nikt nie wie, jak wypali nowa wersja Thunder, ale układanka z Anthonym ma całkiem sporo sensu.

Carmelo Anthony (fot. wikimedia)

BACK TO THE COURT – promocja trwa tylko do 30 września! >>

Bałagan w Knicks jest ogromny, ale jedno spostrzeżenie klubu akurat było trafne. Po 14 sezonach w NBA, 33-letni Carmelo Anthony, choć wciąż jest dużym zagrożeniem w ataku, to nie jest już zawodnikiem, który sam pociągnie zespół i wokół którego można budować idącą po sukcesy drużynę. Ale nie przesadzajmy też w drugą stronę –  zdecydowanie nie jest jeszcze tylko „nazwiskiem” szukającym sukcesu na koniec kariery, niczym kiedyś prawie 40-letni Karl Malone w Lakers.

Statystycy i komentatorzy natychmiast po wymianie zaczęli zwracać uwagę na wspólną cechę trzech wielkich gwiazd Thunder – wszyscy trzej są w Top 10 graczy NBA w punktach zdobywanych po izolacjach, dominowali zespoły pod względem usage, itp. Wielu już jednak zapomina dodać, że każdy z nich do takiej „samowystarczalnej” gry był nieco zmuszony – Russell Westbrook ciągnął Thunder, Paul George miał na plecach przeciętnych Pacers, a Carmelo Anthony zbawiał Nowy Jork.

Tymczasem, przeszłość pokazuje, że granie w zespole z kilkoma liderami wcale nie musi być problemem. Znacznie mniej dojrzały niż dziś Russell Westbrook wcale nie gryzł się z Kevinem Durantem, a młody Carmelo, zdaniem wielu fachowców grał swoją najlepszą koszykówkę, gdy występował u boku Allena Iversona i Chaunceya Billupsa. I nie przeszkadzało mu też być wybitnym strzelcem, gdy grę reprezentacji USA w rozgrywkach FIBA prowadziły większe gwiazdy od niego.

– Jeśli będę miał szansę zostać drugą opcją w drużynie to zostanę. Każdy zawodnik chce mieć zielone światło na rzuty, ale sytuacja, gdy ktoś może pomóc w prowadzeniu drużyny i zdjąć część ciężaru jest zawsze dobra dla całej drużyny mówił Anthony już 2 sezony temu.




Anthony, gdy obrona będzie musiała się też koncentrować na graczach formatu Westbrooka i George’a, dostanie więcej łatwych rzutów i otwartych pozycji niż miało to miejsce w Knicks. Łatwiej będzie mu atakować obręcz przy spóźnionym o pół tempa obrońcy i będzie mógł zachować więcej sił na trafianie najważniejszych rzutów w końcówkach meczów.

Nawet grając w Nowym Jorku Carmelo trafiał ponad 40 procent trójek w sytuacjach „catch-and-shoot”. Takiego strzelca w swojej ekipie nie miał dotąd Russell Westbrook, a w Thunder lepszych pozycji będzie więcej i będą lepszej jakości. A obrona rywala dopiero będzie miała zagadkę, jak bronić akcje p’n’r z udziałem tych dwóch graczy.

Wątpliwości oczywiście także jest niemało, m.in. obrona Carmelo, zwłaszcza jeśli faktycznie będzie grywał na czwórce. Także pytanie, czy wszystkie trzy postaci w nowej układance będą potrafiły się odnaleźć już w ich pierwszym wspólnym sezonie, który resztą może być ostatnim. Na papierze wygląda jednak na to, że dla Anthony’ego na tym etapie kariery Thunder są idealnym miejscem do osiągnięcia wreszcie sukcesu, jak i sam Anthony jest idealnym uzupełnieniem intrygującej drużyny z Oklahomy.

TS

UNIBET TV – oglądaj mecze NBA za damo >>

POLECANE

Chaotyczny, pełen spięć mecz, zakończony zwycięstwem faworytów. Anwil pokonał na własnym parkiecie PGE Spójnię 110:84. W ważnych rolach wystąpili polscy gracze zespołu z Włocławka – Michał Sokołowski i Jakub Karolak.

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Świetna skuteczność, wsad i efektowny blok w trybuny. Drugi solidny mecz rozegrał w piątek Zion Williamson i przyznał, że czuł się dużo lepiej i pewniej niż podczas debiutu. New Orleans Pelicans cały czas obchodzą się jednak ze swoim debiutantem w bardzo ostrożny sposób i nie pozwalają mu grać w końcówkach spotkań. Tym razem przegrali z Denver 106:113.
25 / 01 / 2020 13:26
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30