Celtics rozjechali Lakers – Kemba wreszcie ograł LeBrona! (WIDEO)

Celtics rozjechali Lakers – Kemba wreszcie ograł LeBrona! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Kemba Walker jeszcze nigdy w swojej karierze nie wygrał starcia z LeBronem Jamesem. Przegrał 28 kolejnych pojedynków, ale na więcej nie pozwolili mu koledzy z Bostonu. W prestiżowym pojedynku Celtics wygrali aż 139:107!
Kemba Walker / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

W zasadzie tylko na początku był to wyrównany mecz – Bostończycy po 12 minutach gry prowadzili tylko trzema punktami i zdawało się, że w TD Garden czeka nas kolejna bardzo emocjonująca odsłona tej rywalizacji. Skończyło się tymczasem najwyższym zwycięstwem Celtics nad Lakers w sezonie regularnym od…1963 roku! Drużyna z Los Angeles przegrała różnicą aż 32 punktów (107:139).

Był to z pewnością jeden z najlepszych meczów w wykonaniu Celtów w tym sezonie, a pomógł fakt, że do gry wrócili Kemba Walker oraz Jaylen Brown. Dzięki temu trener Brad Stevens mógł zawęzić rotację, a na parkiecie pojawili się najlepsi zawodnicy bostońskiej drużyny.

Wielką rolę w zwycięstwie odegrał Enes Kanter, który zdominował ten mecz na tablicach i miał 18 punktów oraz 11 zbiórek.

Ogółem trzech graczy Bostonu zdobyło w tym spotkaniu 20 lub więcej oczek, a każdy gracz pierwszej piątki przynajmniej raz trafił zza łuku. Celtics byli pod tym względem dużo lepsi od rywala i zakończyli mecz mając na koncie 16 trójek przy ledwie siedmiu po stronie Lakers. Słabiutko spisał się powracający do gry po kontuzji Anthony Davis, zdobywca ledwie 10 punktów.

Najlepszym strzelcem Celtics był Jayson Tatum (27 punktów, 5/8 za trzy), ale najefektowniejsza akcja meczu należała do Browna (20 punktów), który w trzeciej kwarcie zaliczył kapitalny wsad nad LeBronem. Po meczu przyznał, że taki wsad był jednym z jego marzeń. Marzeniem z pewnością było też zwycięstwo w starciu z Jamesem, co wreszcie udało się Walkerowi (20 punktów).

Przed spotkaniem to jednak ekipa z Miasta Aniołów była faworytem, wygrywając dziesięć z poprzednich jedenastu spotkań. Celtics z kolei tylko w styczniu zaliczyli dwie serie trzech kolejnych porażek, lecz idealnie na pojedynek z Lakers wróciło lepsze zdrowie w Bostonie, a efekty widać od razu. Wszak drużyna z Los Angeles tak wysokiej porażki jeszcze w tym sezonie nie zaliczyła.

Tomek Kordylewski

.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kenijski skrzydłowy Nuni Omot (26 lat, 206 cm) jest jednym z kandydatów do gry w Treflu Sopot. Klub z Trójmiasta stara się o wypożyczenie go z tureckiego Tofasu Bursa, tamtejszy zespół cały czas nie podjął jednak w tej sprawie decyzji.
4 / 12 / 2020 14:00

NBA

Od tygodni spekulowano, że Russell Westbrook pożegna się z Houston Rockets przed startem sezonu. Tak się ostatecznie stało, gdy Westbrook został wytransferowany do Waszyngtonu. Jak się okazuje, był to ruch zgodny z preferencjami Jamesa Hardena, który wobec tego ma zacząć sezon w koszulce “Rakiet”.
4 / 12 / 2020 10:35
W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Przejrzeliśmy Rumunów i potrafiliśmy wykorzystać ich słabości. Pod nieobecność liderów, świetnie w ważnych rolach odnaleźli się Michał Sokołowski czy Michał Michalak. Trener Mike Taylor dostał szansę na testowanie ustawień przed trudniejszym meczem z Izraelem w poniedziałek.
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.