Celtics w finale Wschodu — kluczowy blok Smarta

Share on facebook
Share on twitter
To była niesamowita seria, której losy rozstrzygnęły się dopiero w końcówce 7. meczu. Ostatecznie jednak to Boston Celtics zagrają w finale Konferencji Wschodniej dzięki wygranej nad Toronto Raptors 92:87. Najskuteczniejszy wśród wygranych był Jayson Tatum (27 pkt), ale kluczową akcję wykonał Marcus Smart (16 pkt). Oczywiście w obronie.
Marcus Smart / fot. wikimedia commons

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

„Marcus Smart jest sercem i duszą tego zespołu” – nie raz słychać takie określenie z obozu Celtics. I chociaż kibiców drużyn przeciwnika mogą irytować jego flopy, z formą strzelecką bywa różnie (w nocy 2/10 za trzy), to na jego kluczowe akcje w obronie zawsze można liczyć. Tego zresztą trzeba wymagać od gracza, który drugi rok z rzędu znalazł się w 1. piątce NBA All-Defensive Teams.

Na minutę przed końcem, przy dwupunktowym prowadzeniu Celtics, Smart popisowo zablokował rzut w kontrataku spod kosza Normana Powella, którego akcje w dogrywkach meczu numer sześć dały Raptors zwycięstwo. Tym razem jednak w najważniejszym momencie musiał on uznać klasę Smarta, chociaż trzeba przyznać, że blisko było tam odgwizdania faulu.

.

Całe spotkanie rozpoczęło się od serii niecelnych rzutów z dystansu Raptors i prowadzenia Celtics 19:7. Kanadyjski zespół szybko jednak poprawił celowniki i jeszcze przed końcem pierwszej kwarty doszedł rywali. W drugiej części drużyny również grały falami —  Raptors  prowadzili nawet w niej 40:33, ale ostatecznie na długą przerwę to ekipa z Bostonu schodziła z czteropunktowym prowadzeniem (50:46). Podobnie, jak to było we wcześniejszych meczach tej serii, obrona dominowała nad atakiem, a na każdy zdobyty punkt trzeba było ciężko zapracować.

Zacięta walka trwała również po zmianie stron, a ozdobą pojedynku były efektowne bloki z pomocy zawodników obydwu drużyn, którzy przybijali do tablicy rzuty atakujących kosz graczy rywali. W decydującej kwarcie, po udanych akcjach Kemby Walkera (14 pkt) i Tatuma, Celtics prowadzili nawet 88:78, ale w ciągu czterech minut dodali do swojego dorobku zaledwie jeden punkt i Raptors wrócili do gry.

Wtedy jednak nadleciał Marcus Smart i powstrzymał akcję Normana Powella.

Raptors wciąż jednak mieli szansę dzięki licznym pudłom Celtics na linii rzutów wolnych (13/23 w całym meczu). Inną znakomitą akcję w obronie wykonał jednak wtedy Grant Williams, który po przekazaniu ustał na obwodzie najskuteczniejszemu wśród rywali Fredowi VanVleetowi (20 pkt) i zmusił go do airballa w rzucie z dystansu, który miał dać Kanadyjczykom remis.

Po morderczej siedmiomeczowej serii koszykarze Celtics mieć będą teraz kilka dni odpoczynku. Początek ich rywalizacji w finale Konferencji Wschodniej przeciwko Miami Heat zaplanowano bowiem na wtorek.

RW

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Śląsk Wrocław pokonał Pszczółkę Start Lublin 91:77 i odniósł 6. z rzędu ligowe zwycięstwo. W wyrównanym zespole gospodarzy najskuteczniejszy był Amerykanin Elijah Stewart (22 pkt), udział w wygranej mieli jednak wszyscy gracze podstawowej rotacji gospodarzy.
24 / 01 / 2021 20:24
Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Asseco Arkę Gdynia 92:83 i nieco popsuła tym samym rekordowy, 673. w karierze w PLK, występ Filipa Dylewicza. Warszawski zespół do wygranej poprowadził duet Amerykanów: Lester Medford (35 pkt) i Jamel Morris (26 pkt).
24 / 01 / 2021 12:41
Anwil Włocławek rozgrywa ostatnio ligowe mecze ostatnio bardzo często i większość z nich przegrywa. Nic zatem dziwnego, że konferencje prasowe po jego spotkaniach zaczynają wyglądać podobnie, co zresztą zauważył trener Przemysław Frasunkiewicz po porażce 84:87 w Dąbrowie Górniczej.
24 / 01 / 2021 9:26

NBA

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
22 / 01 / 2021 10:44