Chicago Bulls – pogromcy mistrzów!

Share on facebook
Share on twitter

Dziwne rzeczy dzieją się w tym sezonie NBA – Bulls właśnie pokonali 99:93 cieniujących Cavaliers i to oznacza, że serię z całego sezonu wygrali z nimi 4-0.

(Fot. Wikimedia Commons)

To są buty gwiazd NBA – sprawdź >>

Nie wiadomo, co bardziej zaskakujące – całkiem niezła gra drużyny z Chicago, która od czasu kompromitującego występu w Bostonie (26 punktów w pierwszej połowie) wygrała 5 z 9 spotkań i wciąż jest w grze o play-off, czyli kryzys Cavaliers, którzy kończą marzec trzema porażkami z rzędu i bilansem 6-10.

W czwartek Bulls – grających przecież od kilkunastu dni bez Dwyane’a Wade’a – poprowadzili odkurzony Nikola Mirotić (28 punktów, 6/11 za trzy oraz 10 zbiórek), Jimmy Butler (25 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst) oraz Rajon Rondo (7 punktów, 9 zbiórek, 15 asyst). Bulls trafili 48 proc. rzutów za trzy, wygrali też walkę o zbiórki.

Dla Cavs 26 punktów, 10 zbiórek i 8 asyst zaliczył LeBron James, ale to tylko linijka statystyczna, niezłe cyferki znów nie dały drużynie wygranej. „Król” wyprzedził podczas meczu w Chicago Shaquille’a O’Neala na liście strzelców wszech czasów – ma już 28599 punktów, co daje mu siódme miejsce.

Natomiast w tabeli Wschodu Cavs od kilku dni są na drugiej pozycji za Boston Celtics. Mistrzowie mają bilans 47-27 i z taką grą naprawdę mogę nie odzyskać pozycji lidera. Za to Bulls finiszują całkiem nieźle – na dziewiątej pozycji mają bilans 36-39 i w ich zasięgu jak bardziej są Miami Heat oraz Indiana Pacers (po 37-38).

To są buty gwiazd NBA – sprawdź >>

https://www.youtube.com/watch?v=OAxSdAH4vP4

POLECANE

tagi