PRAISE THE WEAR

Chiny 2019: Argentyna w finale – genialny Luis Scola!

Chiny 2019: Argentyna w finale – genialny Luis Scola!

Trwa piękna historia reprezentacji Argentyny. Wielcy Luis Scola i Facundo Campazzo poprowadzili ekipę z Ameryki Południowej do zwycięstwa 80:66 nad Francją. W finale zagrają z Hiszpanią.
Luis Scola / fot. FIBA

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Mecz rozpoczął się od wykładu profesora Luisa Scoli. 39-latek w kilka minut zdobył 10 punktów, a jego zespół rozpoczął spotkanie od prowadzenia 10:2. Francuzi szybko dokonali zmian (wejście Louisa Labeyrie i Nando De Colo) , co przyniosło pożądany skutek, czyli odrobienie strat.

Co ciekawe, to Argentyńczycy w pewnym momencie podwyższyli skład ustawiając Gabriela Decka na trójce. Mimo to Francuzi zebrali kilka piłek w ataku, dzięki czemu wyszli w końcu na prowadzenie.

Na parkiet chwilę po tym wrócił Facundo Campazzo i gra Argentyny znów nabrała rumieńców. Malutki rozgrywający przyspieszył grę, w czym niekoniecznie dobrze czuli się rywale. To także jego trójka zamknęła pierwszą połowę, wygraną 39:32. Luis Scola po 20 minutach miał już na koncie 13 punktów i 10 zbiórek.

Agresywna obrona Argentyńczyków na dystansie mocno cały czas dawała się we znaki Francuzom. Evan Fournier nie mógł się uwolnić od przyklejonego Lucasa Vildozy, a Nicolas Batum był pochowany w rogach.

Zespół z Ameryki Południowej napadł na Francuzów i w kilka chwil wypracował sobie 15 punktów przewagi. Pojedyncze, szarpane akcje Fourniera czy Franka Ntilikiny dawały jeszcze jakąś nadzieję, ale sytuacja przed ostatnią kwartą była dla „Trójkolorowych” dramatyczna.

Co szokujące, Francuzi przegrywali walkę na zbiórce, grali na fatalnej skuteczności z gry, a Rudy Gobert był kompletnie niewidoczny. Nieco zmieniło się to w czwartej kwarcie, kiedy do gry podaniami zaprosił go Ntilikina, najlepszy gracz Francuzów tego dnia.

Mimo że pojawiła się okazja na łatwe punkty dla Francji – Argentyńczycy szybko złapali 5 przewinień w tej kwarcie, to jednak zawodnicy „Trójkolorowych” okropnie pudłowali i przewaga rywali wcale nie topniała.

Argentyńczycy byli już pewni swego, a decydujące ciosy zadał właśnie On. Wielki Luisa Scola dobił w ostatnich minutach Francuzów kolejnymi trójkami. W całym meczu legendarny gracz zanotował 28 punktów i zebrał 13 piłek, trafił 3/4 z dystansu!

Rewelacyjni Argentyńczycy zagrają więc w niedziele o złoto z Hiszpanią. Francja pokonana, 80:66.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami