• Home
  • Europa
  • Chiny 2019: Facundo Campazzo – Messi koszykówki bawi się grą

Chiny 2019: Facundo Campazzo – Messi koszykówki bawi się grą

Share on facebook
Share on twitter
Lider reprezentacji Argentyny, jeden z najlepiej i najefektowniej grających rozgrywających świata – Facundo Campazzo. Skąd się wziął i czy ma szansę dostać się do NBA?

Mały (to oficjalne 180 centymetrów wydaje się być lekko naciągane), niepasujący fizycznie do współczesnej, fizycznej koszykówki rozgrywający z Argentyny czaruje od kilkunastu dni swoją grą na wielkiej scenie w Chinach, a przecież od kilku sezonów jest także podstawową postacią wielkiego Realu Madryt. Kim jest Messi koszykówki, jak niezależnie od siebie, okrzyknęło go ostatnio wielu kibiców?

Facu Campazzoma 28 lat, można powiedzieć, że dopiero wchodzi w swój prime(najlepszy okres dla koszykarza), a już ma za sobą wiele osiągnięć – drużynowych i indywidualnych. Chociażby w ostatnich latach dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Euroligi i dwukrotnie po złoto w lidze hiszpańskiej. W ostatnich sezonie ACB został nawet wybrany MVP Finałów.
Campazzo do Realu (w Madrycie gra od 2014 roku z dwuletnią przerwą w UCAM Murcia) trafił z Argentyny, z klubu Penarol. Wielokrotnie zdobywał mistrzostwo ligi argentyńskiej, był MVP Finałów czy grał w meczach gwiazd.

Argentyńczyk wszędzie gdzie grał imponował nie tylko dobrą grą, asystami i prowadzeniem zespołu. Do każdego swojego zagrania dokłada efekty specjalnie, a jego podania niejednokrotnie podrywają kibiców z foteli. Kiedy Campazzo jest na parkiecie, można spodziewać się, że zaraz zobaczymy efektowne podanie za plecami, czy pod nogą, którym znajdzie partnera na dogodnej pozycji.

Można powiedzieć, że Facu jest błędem w koszykarskim systemie. Historią, która nie powinna się zdarzyć, a mimo to trwa i ma się coraz lepiej. Przy pierwszym spojrzeniu można go zlekceważyć, bo co niby może w koszykówce zrobić taki mikrus. Na takim myśleniu jednak przejechało się już wielu, w tym we wtorek Serbowie, których Campazzo wraz ze swoim zespołem nieoczekiwanie wyeliminował z mundialu.

Magiczne mistrzostwa

W reprezentacji Facundo gra już od dawna, ale dopiero w ostatnich latach stał się jej liderem. To on jest mózgiem zespołu, kieruje tempem akcji, ale także potrafi zdobywać punkty. Campazzo jest po prostu graczem, przy którym pozostali zawodnicy stają się lepsi.

Reprezentacja Argentyny właśnie sprawiła jedną z największych niespodzianek obecnego mundialu. Po wręcz rewelacyjnym spotkaniu pokonali wielką Serbię, faworytów do złota, 97:87 (więcej TUTAJ>>).

Nie byłoby tego zwycięstwa, jak i wielu poprzednich, gdyby nie fantastyczny Campazzo. Tym razem wziął na siebie bardzo wiele, wydawało się wręcz, że w trzeciej kwarcie powoli odcina mu prąd, ale w końcówce wrócił i z nim na parkiecie Argentyna pewnie utrzymała prowadzenie.

Facu w tym meczu zdobył 18 punktów (7/12 z gry), zebrał 6 piłek, rozdał 12 asyst i przechwycił 3 piłki. Dwoił się i troił, także w obronie, gdzie Serbowie nie potrafili wykorzystać przewagi centymetrów.

W całych mistrzostwach notuje średnio 13,8 punktu, 4,2 zbiórki i 8 asyst. Jego Argentyna na tym turnieju jeszcze nie przegrała, a w kolejnym meczu zmierzy się z USA lub Francją.

Czy doczeka się NBA?

Zacząć trzeba od tego, że Campazzo całkiem niedawno przedłużył kontrakt z Realem Madryt aż do 2024 roku, więc sytuacja z jego przejściem do NBA raczej jest zamknięta. Ale czy do NBA Campazzo w ogóle by pasował?

W ostatnich latach mikrusów na rozegraniu raczej nie widzieliśmy.Isaiah Thomasto tylko wyjątek potwierdzający regułę. Obecnie Campazzo byłby szukany przez rywali w defensywie torturowany przekazaniami krycia i to spory argument za tym, że Argentyńczyk w NBA by się nie sprawdził.

Do tego wyraźnie za oceanem odchodzi się od Steve’ów Nashów i Jasonów Kiddów – graczy podających, a dopiero potem szukających okazji do zdobycia punktów. W ostatnich latach liderami asyst w NBA byli Russell Westbrook, czy James Harden, czyli gracze, którzy ściągając na siebie obronę generowali asysty (czyli sami są głównym zagrożeniem).

Spojrzeć można także na przykład Teodosicia, który choć czarował w Europie, to jednak w NBA do końca się nie odnalazł (kontuzje nie pomogły). Ciężko jest więc sądzić, by Campazzo odnalazł się w najlepszej lidze świata i był tak efektywny, jak w koszykówce FIBA.