Chiny 2019: Genialny Tomas Satoransky – Czesi gromią Brazylię

Share on facebook
Share on twitter
Wielki mecz naszych sąsiadów! Reprezentacja Czech, po koncertowym występie, pokonała Brazylię aż 93:71 i wciąż ma szansę na awans do ćwierćfinałów mistrzostw świata w Chinach.

Tomas Satoransky i reprezentacja Czech / fot. FIBAPZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Czesi już zwycięskim meczem z Turcją pokazali, że na tym turnieju są zespołem niedocenianym. Teraz pokonali wysoko notowaną, doświadczoną Brazylię w stylu, który potwierdza, że wcześniejsze wygrane wcale nie były przypadkiem.

Zwycięstwo w sobotę to zasługa gry całego zespołu, szczególnie znakomitego w obronie, ale też koncert wielkiego dyrygenta – Tomasa Satoransky’ego. Rozgrywający Czech (i Chicago Bulls) jest na mundialu w rewelacyjnej formie. Zachwycał dziś jakością podejmowanych decyzji, wszechstronnością i przeglądem pola. W całym meczu był bliski nawet triple double – skończył z 20 punktami, 7 zbiórkami, 9 asystami i 3 przechwytami. Eval 35!

Kawał meczu zagrał także środkowy Ondrej Balvin, który trafił 7/9 z gry, miał 15 punktów i 11 zbiórek. Na pochwałę zasłużył także Patrik Auda, autor 14 oczek.

Z brazylijskich weteranów nieźle wypadł Marcelinho Huertas, który zanotował 11 punktów i 6 asyst. Zawiedli mocno Anderson Varejao (zaledwie 2 punkty) oraz Leandro Barbosa (11 pkt, 4 straty). „Canarinhos” już w 3. kwarcie przegrywali różnicą ponad 20 punktów i ani przez moment nie wyglądali na drużynę, zdolną walczyć o zwycięstwo ze świetnie dysponowanymi Czechami.

Czesi w nowej grupie mają bilans 3-1, identyczny jak Brazylia. Także jedną porażkę na koncie ma już Grecja, która jeszcze dziś o 14.30 zmierzy się z USA. W tej grupie jeszcze wszystko się może zdarzyć!

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>