Chiny 2019: Przegrany sparing z Czechami – brakuje jeszcze ataku

Share on facebook
Share on twitter

Po wyrównanym meczu Polska podczas turnieju w Pradze przegrała z Czechami 76:81. W decydujących momentach zabrakło dobrych akcji w ofensywie.

Reprezentacja Polski / fot. A. Romański, PZKosz

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Zaczęliśmy nerwowo – 2 razy spod kosza spudłował Mateusz Ponitka, a w pozostałych akcjach zmuszeni byliśmy do rozpaczliwych rzutów przez ręce. Z drugiej strony zaś dobrze zaczął Tomas Satoransky (9 punktów w pierwszej kwarcie), który z łatwością radził sobie z Łukaszem Koszarkiem.

Mimo początkowych problemów Polacy przetrwali dzięki punktom z linii rzutów wolnych, a od wejścia na parkiet Aleksandra Balcerowskiego zaczęliśmy odrabiać straty. Po pierwszej kwarcie 26:25 dla Czechów.

W drugiej kwarcie dobrą zmianę dał Dominik Olejniczak, ale z kolei w defensywie zaczęliśmy mieć spore kłopoty. Gospodarzom wpadło kilka rzutów z dystansu i to oni prowadzili schodząc na przerwę 50:41.

Od startu trzeciej kwarty szalejącym Satoranskym zajął się w obronie Mateusz Ponitka, który także w ataku się uaktywnił, co przełożyło się na szybką serię 8:0 i zniwelowanie strat. To co udało się szybko nadrobić, zaraz potem Polacy stracili.

Niecelne osobiste, niepotrzebne faule, czy straty. Znów musieliśmy gonić, co nie było komfortową sytuacją przed ostatnią częścią spotkania. Czesi po 30 minutach prowadzili 7 punktami.

Piątka złożona z doświadczonych ligowców, w tym jednocześnie z Łukaszem Koszarkiem i Kamilem Łączyńskim, mocno rozpoczęła czwartą kwartę, a po dwóch trójkach „Łączki” wyszliśmy na prowadzenie 64:63.

Końcówka bardzo wyrównanego meczu należała jednak do Czechów. Prowadziliśmy jeszcze 73:72 na 2 minuty przed końcem, ale później nie potrafiliśmy już zdobyć punktów z gry.

Najskuteczniejszym zawodnikiem po naszej stronie był Mateusz Ponitka – 15 punktów, choć z gry trafił zaledwie 3 z 12 rzutów. Damian Kulig miał 12 punktów i 6 zbiórek.

Jutro, w niedziele, zagramy o 18:00 z Tunezją.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>