PRAISE THE WEAR

Chiny 2019: Rosja wyrwała zwycięstwo z rąk Nigerii

Chiny 2019: Rosja wyrwała zwycięstwo z rąk Nigerii

Po bardzo zaciętym spotkaniu Rosja pokonała Nigerię 82:77 w pierwszym meczu grupy B mistrzostw świata. O zwycięstwie „Sbornej” zadecydowały skutecznie wykonywane rzuty wolne, a także błędy Nigeryjczyków, zarówno koszykarzy, jak i sztabu trenerskiego.

Michaił Kułagin / fot. FIBA

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Rozegrane w Wuhan spotkanie grupy B uznawano za starcie o dużym ciężarze gatunkowym. Jest to bowiem jedna z bardziej wyrównanych grup chińskich mistrzostw, w których realne szanse awansu oprócz Nigerii i Rosji daje się także Argentynie. Zgodnie z przewidywaniami  pojedynek do końca trzymał kibiców w napięciu.

Rozpoczął się on od prowadzenia 4:0 Afrykanów, którzy po 60 sekundach gry zupełnie jednak zablokowali się w ofensywie. W ciągu niespełna siedmiu minut byli w stanie zdobyć tylko trzy punkty i gdy w końcu przełamali niemoc, to Rosjanie prowadzili już 18:7. Stało się to głównie za sprawą skutecznego z dystansu Michaiła Kułagina (16 pkt), który w tym fragmencie gry trzykrotnie trafił zza linii 6,75 m.

Posiadający w składzie czterech graczy z ligi NBA Nigeryjczycy od tego momentu rozpoczęli mozolne odrabianie strat. Poprawili komunikację w obronie, a w ofensywie, chociaż momentami od oglądania ich ataku pozycyjnego bolały zęby, konsekwentnie pchali piłkę w pomalowane. Do przerwy zmniejszyli straty do pięciu punktów (35:40), a po trzech kwartach na tablicy wyników widniał remis (58:58).

Doprowadził do niego trzema celnymi rzutami wolnymi Josh Okogie (18 pkt), który zgodnie z przewidywaniami okazał się liderem nigeryjskiej drużyny. Młody gracz Minnesota Timberwolves, który w niedzielę obchodzić będzie 21. urodziny, przez większość spotkania imponował wszechstronnością w grze. Nie tylko trafiał z dystansu, ale też skutecznie wchodził pod kosz i wykorzystywał rzuty wolne po wymuszanych przewinieniach.

Podobnie jak koledzy, także on zawiódł jednak w decydujących minutach. Chociaż w połowie decydującej kwarty Nigeryjczycy prowadzili już 71:63, to kolejny przestój w grze kosztował ich wygraną w całym spotkaniu. Rosjanie, głównie za sprawą skuteczności Andrieja Woroncewicza (14 pkt), odzyskali rytm w ofensywie i doprowadzili do zaciętej końcówki.

W niej, jeszcze na 30 sekund przed końcem był remis 75:75. Kułagin wymusił jednak faul Okogiego, który zamienił na dwa celne rzuty wolne. Wydaje się, ze w tym momencie duży błąd popełnił szkoleniowiec Nigerii Alexander Nwora, który nie wziął przerwy na żądanie, chociaż miał jeszcze dwie w zapasie. Akcja ofensywna jego drużyny okazał się nieskuteczna i po kolejnych celnych rzutach wolnych Rosjanie wygrali ostatecznie 82:77.

W drugim przewidzianym na sobotę meczu grupy B Argentyna zagra z Koreą Południową. Początek o godz. 14:30 polskiego czasu.

Pełne statystyki TUTAJ  >>

https://www.youtube.com/watch?v=_v1olG8QcpY




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami