Chiny 2019: Turcja przegapiła szansę – USA uratowane (WIDEO)

Reprezentacja USA w dramatycznych okolicznościach pokonała Turcję 93:92. Amerykanie do zwycięstwa potrzebowali nie tylko dogrywki, ale też rzadko spotykanej serii 4 niecelnych rzutów wolnych rywali.

Kemba Walker / fot. FIBA

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Nihat Akdeniz – tak się mógłby nazywać były koszykarz Orlando Magic Nick Anderson, gdyby zdecydował się kiedyś przyjąć tureckie obywatelstwo. Trochę starszym fanom basketu to właśnie ten koszykarz mógł się bowiem przypomnieć w końcówce wtorkowego spotkania. Anderson w finałach NBA 1995 roku przeciwko Houston Rocjets spudłował w końcówce pierwszego meczu cztery rzuty wolne, co odebrało zwycięstwo „Magikom”.

We wtorek na parkiecie w Szanghaju podobnym osiągnięciem popisali się do spółki Dogus Balbay i Cedi Osman. Na 9 sekund przed końcem dogrywki, przy prowadzeniu tureckiego zespołu 92:91, obaj przestrzelili wszystkie cztery rzuty wolne po taktycznych faulach Joe Harrisa i Marcusa Smarta. To pozwoliło Amerykanom na rozegranie decydującej akcji, w której mocniejszymi nerwami i pewniejszą ręką na linii rzutów wolnych popisał się sfaulowany pod koszem Khris Middleton. Oddany z trudnej pozycji rzut z dystansu Ersana Ilyasovy wyniku już nie zmienił.

Równie wielkie emocje mieliśmy już w regulaminowym czasie gry. Turcy, którzy w trzeciej kwarcie zdobyli 12 punktów z rzędu i zniwelowali przewagę Amerykanów, także wtedy mieli wielką szansę na odniesienie sensacyjnego zwycięstwa. Po dobitce Ilyasovy (23 pkt, 14 zb) prowadzili bowiem 81:79, lecz równo z syreną raz jeszcze zawiódł Osman (15 pkt, 4/15 z gry), który tym razem sfaulował przy rzucie za trzy punkty Jaysona Tatuma (11 pkt, 11 zb). Ten wykorzystał dwa z trzech przysługujących mu rzutów i doprowadził do dogrywki.




Skrzydłowy Boston Celtics w przedostatniej ostatniej akcji spotkania, tej w której faulowany był Middleton, skręcił jednak staw skokowy i jego występ w kolejnych spotkaniach jest bardzo niepewny.

Wygranej Amerykanów nie byłoby na pewno bez Kemby Walkera, który trafił co prawda tylko 5 z 14 rzutów z gry, ale to właśnie on w dogrywce zniwelował 5-punktową przewagę rywali. Nowy rozgrywający Boston Celtics trafił również ważny rzut za trzy z 10 metrów równo z syreną kończącą trzecią kwartę.

Amerykanie odnieśli drugie zwycięstwo na chińskim mundialu, chociaż byli bardzo nieskuteczni. 35 procent (14/40) w rzutach za trzy to akurat przyzwoity wynik, ale taki sam procent rzutów za dwa (13/37) to już katastrofa. Prowadzony przez Gregga Popovicha zespół miał jednak duże problemy z rozbijaniem strefowej obrony Turków, którzy dodatkowo dysponowali znaczącą przewagą wzrostu w polu trzech sekund. Amerykanie rzadko też byli w stanie wymuszać straty i zdobywać punkty po kontratakach.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >> 

WM

https://www.youtube.com/watch?v=rGazC14XnKI

Zespół z Wrocławia nie tylko objął prowadzenie 2:1 w serii, ale również pokazał w trzecim meczu kilka nowych rozwiązań, na które Legii może być trudno odpowiedzieć. Drużyna Andreja Urlepa po najlepszym dotychczas występie w finałach, teraz może pójść za ciosem.
24 / 05 / 2022 12:52
– Trener Legii doskonale wie jak zatrzymać szybki atak Śląska. Ale wiedzieć, a wykonać – to dwie inne rzeczy. Z koszykarzami często jest tak jak z dziećmi. Wiedzą, że mają czegoś nie dotykać, bo gorące i można się oparzyć, ale przecież i tak dotkną – mówi przed czwartym meczem finału PLK Radosław Hyży.
23 / 05 / 2022 23:40

NBA

Pamiętacie jeszcze czasy, gdy to tylko lawina rzutów za 3 i zdobywanie ponad 120 punktów na mecz miały gwarantować sukces w NBA? To było dosłownie chwilę temu. Tymczasem Boston Celtics na ten „zig” robią w tym sezonie „zag” i są coraz bliżej mistrzostwa. Dokładniej – po pokonaniu Heat 102:82 – znajdują się dokładnie sześć zwycięstw od niego.
24 / 05 / 2022 11:53
Tu już wielkich emocji i niestworzonych historii nie będzie. Golden State Warriors w 26. serii play-off z rzędu zaliczyli wyjazdowe zwycięstwo, ograli 109:100 Mavericks i w finale Zachodu prowadzą 3:0. Andrew Wiggins sprowadził Lukę Doncicia na ziemię. I w przenośni, i dosłownie.
23 / 05 / 2022 9:22
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
Kilka lat organicznej pracy udało się zwieńczyć sukcesem! BS Polonia Bytom została trzecim zespołem 2. Ligi Mężczyzn. Podopieczni byłego reprezentanta Polski, Mariusza Bacika po dramatycznym meczu po raz drugi pokonali AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 84:82 i awansowali do 1. ligi.
23 / 05 / 2022 21:31
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.