Chiny 2019: Zwycięskie wolne – historyczny wyczyn Polaków

Share on facebook
Share on twitter

Trafić 35 razy na 38 prób jest wyczynem nawet na treningu. Tymczasem reprezentacja Polski na punkty zmieniła aż 92% prób z linii w dramatycznym meczu z Rosją, którego stawką był ćwierćfinał mundialu.

Adam Waczyński / fot. A. Romański, PZKosz

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Pokonują Rosję reprezentacja Polski awansowała do najlepszej ósemki mistrzostw świata. Polacy mieli problem z trafianiem rzutów z gry, ale byli prawie perfekcyjni z linii rzutów wolnych. Trafiliśmy aż 35 z 38 prób za 1 punkt, co daje 92.1 proc. skuteczność.

W drużynie miewasz strzelców lepszych i gorszych. Rzuty wolne oddają niscy zawodnicy, którzy zazwyczaj trafiają na wysokim procencie, ale również wysocy – często mający z tym elementem problem. Do tego dochodzi także element zmęczenia oraz presja wynikająca z zaciętego meczu, a także etapu rozgrywek.

Jak wynika ze statystyk, od 1950 żadna drużyna nie trafiła 35 rzutów z linii, na skuteczności 92 proc. lub lepszej na mistrzostwach świata. Taki rezultat jest strasznie rzadko spotykany. Już samo trafienie 35 rzutów wolnych jest dużym wydarzeniem.

Żeby znaleźć podobny przypadek trzeba obniżyć wymagania. Z danych FIBA wynika, że 30 lub więcej rzutów z linii przy 92 proc. skuteczności lub lepszej na mistrzostwach świata trafiły 3 zespoły:

Polska w meczu z Rosją w 2019 roku, 35/38 z linii – 92 proc.
Rosja w meczu ze Słowenią w 2010 roku, 30/32 z linii – 93.8 proc.
Hiszpania z Portoryko w 1974 roku, 31/32 z linii – 96.9 proc

RW