Clippers dzielnie walczą – wielki Lou Williams! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter

Wielkie gwiazdy to nie wszystko, czasem wygrywa po prostu drużyna. LA Clippers zaskoczyli Golden State Warriors na ich parkiecie, wygrali 129:121 i przegrywają w serii już tylko 2:3.

Doc Rivers i Lou Williams / fot. wikimedia commons

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Teoretycznie wszystko poszło tak, jak powinno iść dla Warriors – szalał Kevin Durant, który zdobył aż 45 punktów. Steph Curry (22 punktów) i Klay Thompson (24) też grali na dobrej skuteczności. Okazało się jednak, że zabrakło… obrony. Mistrzowie NBA nie zupełnie nie potrafili zatrzymać rozpędzonych i wierzących w siebie Clippers.

Bohaterem meczu był Lou Williams, który trafiał jeden wielki rzut za drugim i skończył z 33 punktami oraz 10 asystami. Wreszcie dużo efektywniej w ataku zagrał także Danilo Gallinari, który zdobył 26 punktów. Waleczności Patrickowi Beverleyowi nigdy nie można było odmówić, ale tym razem przeszedł samego siebie – zanotował double double z 17 punktami oraz aż 14 zbiórkami! Clippers po prostu wyszarpali to zwycięstwo w Oakland!

– Beverly po prostu skopał nam dziś tyłki. Pokazał na boisku więcej energii niż cała nasza drużyna – mówił po meczu Steve Kerr, trener pokonanych mistrzów.

Mimo fantastycznego zwycięstwa Clippers, oczywiście wciąż w dużo lepszej sytuacji są Warriors, którzy prowadzą w serii 3:2. Mecz numer 6 odbędzie się w Los Angeles, w nocy z piątku na sobotę. Na zwycięzcę tej rywalizacji czekają już Hosuton Rockets, którzy pokonali 4:1 Utah Jazz.

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE