PRAISE THE WEAR

Co w Spójni? Trener Winnicki i Tomasz Śnieg zostają

Co w Spójni? Trener Winnicki i Tomasz Śnieg zostają

Klub ze Stargardu informuje, że dogadał się w sprawie pracy w następnym sezonie z trenerem Jackiem Winnickim. Ważny kontrakt na przyszłe rozgrywki ma Tomasz Śnieg, a możliwe jest, że pozostanie w PGE Spójni nawet na jeszcze dłużej.
Tomasz Śnieg/fot. Tadeusz Surma/PGE Spójnia

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Spójnia na swojej oficjalnej stronie internetowej opublikowała wywiad z prezesem klubu, Pawłem Księdzem. Choć data powrotu koszykówki ze zrozumiałych względów nie jest jeszcze znana, w Stargardzie już myślą o następnym sezonie.

Przy założeniu, że sezon rozpocznie się normalnie na początku jesieni, a my jako zarząd PGE Spójnia dopniemy wszystkie sprawy finansowo-organizacyjne, dalszą współpracę z klubem zadeklarował cały sztab szkoleniowy z Jackiem Winnickim na czele – mówi prezes klubu.

Spójnia odbyła już wstępne dyskusje i rozmowy na temat kontraktów zawodników. W Stargardzie raczej zamierzają stawiać na stabilizację.

– Na dzień dzisiejszy oprócz Tomka Śniega, który ma kontrakt na kolejny rok, nie mamy podstaw do zawierania formalnych umów z przyczyn oczywistych. Jednak po wstępnych rozmowach Tomek zadeklarował chęć gry w Stargardzie nawet w sezonie 2021/22.

Oprócz Tomka, po kilku telefonach mogę powiedzieć, że w głowach mamy już ułożone ¾ składu. Są to zawodnicy, którzy grali u nas w tym sezonie, ale również nie wykluczamy spektakularnych powrotów zawodników z poprzedniego sezonu, którzy chcą reprezentować klub PGE Spójni w przyszłym sezonie. Rozmowy są bardzo optymistyczne – mówi prezes Paweł Ksiądz.

Spójnia w minionym, przerwanym sezonie, zajęła 9. miejsce i miała nadal szanse na grę w playoff. Całość rozmowy TUTAJ >>

RW

.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami