Cousins jak za dawnych lat – wielki mecz przeciwko Mavs

Share on facebook
Share on twitter
28 punktów, 17 zbiórek i 5 asyst – taka linijka statystyczna to dla DeMarcusa Cousinsa swego czasu była codzienność. Po serii kontuzji DMC wraca do gry na wysokim poziomie, a w sobotę w świetnym stylu poprowadził Rockets do zwycięstwa 133:108 nad Mavericks.
DeMarcus Cousins /fot. yotube.com

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

To nie były udane tygodnie dla DeMarcusa Cousinsa. Środkowy w barwach Rockets wraca do gry po kolejnych kontuzjach, przez które stracił cały poprzedni sezon i przez chwilę myślał nawet, że już nigdy nie uda mu się zagrać w NBA. Ostatecznie ciężką pracą wrócił do akcji, lecz początek sezonu był w jego wykonaniu fatalny.

W ostatnich 11 meczach Cousins trafił zaledwie 26 procent swoich rzutów z gry, a w piątek spudłował 14 z 16 rzutów w starciu z Chicago Bulls. Nic więc dziwnego, że po sobotnim meczu z Mavericks był wreszcie bardzo zadowolony i wreszcie mógł odetchnąć. Zdobył bowiem 28 punktów (9/15 z gry), do których dołożył także 17 zbiórek oraz 5 asyst.

DMC dominował w tym spotkaniu jak za dawnych lat, wykorzystując niemal brutalną siłę, by dostawać się pod kosz. Do tego cztery razy trafił za trzy, a jego dominacja pozwoliła Rockets na łatwe zwycięstwo nad Mavs. „To zdecydowanie mecz, który podnosi moją pewność siebie” – stwierdził po spotkaniu bohater Rakiet, dodając że dobrze jest widzieć, że praca przynosi dobre efekty.

Dość powiedzieć, że Cousins ostatni tak dobry mecz zagrał w styczniu w 2018 roku jeszcze w barwach Pelicans. Wtedy zaliczył kolosalne triple-double złożone z 44 punktów, 23 zbiórek oraz 10 asyst. Niestety cztery dni później zerwał więzadło Achillesa i w ciągu dwóch kolejnych sezonów zagrał w tylko 38 meczach (włącznie z fazą play-off).

Przed startem tego sezonu zdecydował się podpisać kontrakt z Rockets, gdzie jego zadaniem jest nie tylko wzmocnienie strefy podkoszowej, ale też bycie mentorem dla młodszego Christiana Wooda. Jego akurat w sobotę zabrakło z powodu problemów z kostką, dzięki czemu to Cousins mógł wystąpić w większej roli i przypomnieć wszystkim, że nadal stać go na dominację.

Stało się to, czego od dłuższego czasu mogli obawiać się kibice Twardych Pierników. Jako pierwszy drużynę opuścił jednak nie Maurice Watson, a Trevor Thompson – środkowy skorzystał z opcji w kontrakcie i przenosi się do chorwackiego KK Zadar.
27 / 11 / 2021 13:54
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40

NBA

Bardzo gorąco było w nocy w Detroit i nie chodzi niestety tylko o to, co działo się na parkiecie. W pewnym momencie trzeciej kwarty doszło bowiem do spięcia między LeBronem Jamesem a Isaiah Stewartem. Gracza Pistons z trudem dało się uspokoić.
22 / 11 / 2021 10:05
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40
Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z Hapoelem Eilat 89:83 i z bilansem 3-3 awansował z grupy B FIBA Europe Cup! Po wyrównanym starciu sopocianie zagrali naprawdę wyborną końcówkę, a bohaterem był Josh Sharma, który zaliczył dwa kluczowe bloki w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania.
Cztery i pół miesiąca trwała pierwsza przygoda trenerska Żana Tabaka po opuszczeniu Polski. W poniedziałek władze Hereda San Pablo Burgos potwierdziły krążące od kilku dni plotki i rozstały się z byłym szkoleniowcem Zastalu Zielona Góra.