Cousins z dobrym debiutem – Warriors jeszcze mocniejsi

Share on facebook
Share on twitter

– Poczekajcie, aż wrócę do normalnej formy! – odgrażał się po meczu DeMarcus Cousins, ale i tak miał powody do zadowolenia. Zdobył 14 punktów w 15 minut, a Warriors pokonali na wyjeździe Clippers 112:94.

DeMarcus Cousins / fot. wikimedia commons

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Nowy środkowy mistrzów NBA nie narzeka już na zdrowie po kontuzji achillesa, która wyłączyła go z gry na równo rok. Narzekał za to, na przesadne zainteresowanie mediów jego osobą – Mam nadzieję, że ta udawana miłość szybko minie. Nie mam pojęcia, jak Steph i Klasy znoszą to każdego dnia – mówił po meczu.

Na parkiecie DeMarcous Cousins wypadł jednak naprawdę solidnie, a Warriors postraszyli konkurencję tym, że faktycznie będą jeszcze mocniejsi. „Boogie” w 15 minut zdobył 14 punktów, trafił m.in. 3/4 z dystansu. Dodał 6 zbiórek, a drużyna z nim na parkiecie była „+21”. Pewne zaległości widać było choćby w obronie, wspomniane 15 minut wystarczyło mu do złapania 6 fauli. Ale zdrowy to on jest – spójrzcie tylko (wideo poniżej) na wsad w pierwszej akcji meczu.

Warriors wygrali pewnie, najskuteczniejszym graczem gości był Stephen Curry z 28 punktami, a Kevin Durant dodał 24 oczka. W barwach Clippers Tobias Harris miał 28 punktów i 9 zbiórek. Nasz Marcin Gortat zagrał jak zazwyczaj w pierwszej piątce drużyny z LA, ale spędził na parkiecie tylko 14 minut, notując 6 punktów i 5 zbiórek.

Wydarzeniem wieczoru był jednak debiut Cousinsa!

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




POLECANE