Cud w Warszawie – Legia wygrała z Legią!

Cud w Warszawie – Legia wygrała z Legią!

Share on facebook
Share on twitter

Warszawianie byli o krok od kompromitacji, przeciwko Czarnym roztrwonili aż 25 punktów prowadzenia, ale w końcówce przezwyciężyli własną słabość, wygrali 77:75. To ich pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, mają bilans 1-16.

Anthony Beane (fot. Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com)

Lookbook Mateusz Ponitka x SklepKoszykarza.pl – zobacz produkty! >>

Mecz najsłabszych w tym momencie drużyn PLK był przedziwnym widowiskiem. Najsłabszych, bo Legia nie dość, że miała 0-16, to jeszcze nie mogła wystawić do gry Grzegorza Kukiełki i Tomasza Andrzejewskiego. A mający znane problemy Czarni ze względów zdrowotnych stracili jeszcze Piotra Stelmacha.

A mecz był przedziwny, bo Legia pierwszą kwartę wygrała niewyobrażalnym wręcz wynikiem 28:3 – warszawianom wpadło kilka trójek, Czarni mieli 1/16 z gry, Drew Brandon zaczął tragicznie, Hunter Mickelson rozdawał bloki na lewo i prawo… To naprawdę wyglądało na jednostronny mecz.

Ale szybko przestało, bo Legia stanęła. Przestała trafiać i nie miała pomysłu na obronę strefową Czarnych, a ci zaczęli się rozkręcać. Łukasz Seweryn, Daniel Wall, wreszcie Brandon zaczęli łatwo ogrywać słabych w obronie graczy Legii, straty Czarnych topniały szybko.

Do przerwy było tylko 45:34 dla gospodarzy, a potem Czarni zbliżyli się na dystans jednego trafienia i mecz się wyrównał. Legia grała słabo (lub fatalnie), ale słupszczanie też nie szarżowali. Ewidentnie opadali z sił i pozostawało jedno pytanie – czy Legia wygra z własną niemocą, czy w końcu pokona swoją ciemną stronę?

W ostatniej kwarcie legioniści zmarnowali jeszcze prowadzenie 67:59, goście mieli zryw 8:0. Wtedy kolejną ważną trójkę trafił Łukasz Wilczek, spod kosza punkty zdobył najlepszy w Legii Anthony Beane, ale po chwili popełnił głupotę – ratując piłkę przy linii środkowej podał ją w swoje pole trzech sekund do Daniela Walla.

Czarni w końcu wyszli na prowadzenie – na 41 sekund przed końcem z narożnika trafił Seweryn. Było 75:74 dla gości, ale wtedy jak lider zagrał Beane. Jeden na jednego z Brandonem, z dobrym, celnym rzutem z półdystansu. Jedyny w przekroju całego sezonu dobrze grający koszykarz Legii zrobił to, czego po nim oczekiwano.

Brandon mógł mu się zrewanżować, ale zamiast w swojej ostatniej akcji grać – jak przez większość meczu – pod kosz, rzucał z daleka. Spudłował, Beane dorzucił punkt z wolnego. A w ostatniej akcji Wall, o którego stara się Legia, spudłował z wejścia na dogrywkę.

29 punktów dla Legii zdobył Beane (miał także 8 zbiórek i 4 asysty), dobry mecz rozegrał także Hunter Mickelson (12 punktów, 12 zbiórek, 7 bloków). W zespole gości 19 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst miał Brandon, po 15 punktów rzucili Seweryn i Wall.

Nowy gracz Legii Chauncey Collins? Punkt, zbiórka, 2 straty i 2 faule w 13 minut, 0/4 z gry.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC




POLECANE

tagi

Anwil Włocławek potwierdził wcześniejsze informacje serwisu Sportando i w piątkowe popołudnie poinformował o zawarciu kontraktu z Rotneiem Clarke’em. Amerykanin podpisał miesięczną umowę, która może zostać przedłużona do końca rozgrywek. Clarke ostatnie sezony spędzał naprzemiennie w lidze włoskiej i australijskiej, gdzie w 2014 roku zdobył tytuł MVP.
23 / 10 / 2020 12:15

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
24 graczy znalazło się w szerokim składzie reprezentacji Polski powołanej na listopadowe mecze eliminacyjne do Eurobasketu 2022 przeciwko Rumunii i Izraelowi. Zaskoczeń w nim nie ma, chociaż rozczarowuje ponowny brak Adama Waczyńskiego, jeszcze niedawno kapitana Biało-czerwonych.
23 / 10 / 2020 17:54
To był wyjątkowo emocjonalny wieczór! Spotkania po latach, wzruszenie, radość, podziękowania i wspólna celebracja – uroczysta premiera „Ojców Chrzestnych” zainaugurowała cykl seansów filmu dokumentalnego o awansie koszykarzy Turowa Zgorzelec do ekstraklasy.
19 / 10 / 2020 20:14
Władze Euroligi wycofały się niedawnej decyzji o nałożeniu walkowerów na zespoły ASVEL-u Villeurbanne i Zenitu Sankt Petersburg, w związku z brakiem możliwości u tych drużyn na wystawienie co najmniej 8-osobowego składu. Euroliga zmieniła również regulamin, jeżeli chodzi o postępowanie w związku z atakującym składy meczowe koronawirusem.
Aż 24 punkty zdobył Michał Michalak w swoim oficjalnym debiucie na niemieckich boiskach w barwach Syntainics MBC. Zespół Polaka pokonał Crailsheim Merlins 99:94, a mecz rozegrano w ramach Pucharu Niemiec, rozpoczętego w sobotę w zmienionej formule przed startem sezonu koszykarskiej Bundesligi.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53