„Cudowne lata”, czyli John Stockton i jego prawdziwa Ameryka

Share on facebook
Share on twitter

To naprawdę nie jest łatwa sztuka napisać książce o najzwyklejszym człowieku wśród wielkich gwiazd koszykówki. Autobiografię Johna Stocktona, legendy Utah Jazz, czyta się jednak całkiem przyjemnie.

Kup książkę, weź udział w konkursie i wygraj szwajcarskie zegarki marki TISSOT z logo Utah Jazz! >>

Fani koszykówki, zwłaszcza tej z lat dziewięćdziesiątych, w książce spisanej przez Kerry’ego L. Picketta znajdą oczywiście wszystkie żelazne punkty programu – historie związane z latami świetności Utah Jazz, Dream Teamem i pamiętnej, finałowej rywalizacji z Chicago Bulls. Dowiedzą się, jakim człowiekiem na co dzień był Karl Malone i jak współpracowało się z trenerem Jerrym Sloanem.

Dla tych, którzy dobrze znają historię NBA, ciekawsze będzie co innego. To historia zwykłego, pracowitego człowieka z tej prawdziwej, prowincjonalnej Ameryki, którą znamy z seriali takich, jak „Cudowne Lata”. Chętniej niż o treningach i meczach, Stockton opowiada o tym, jak się żyło i pracowało w dalekim stanie Washington (jego ojciec był właścicielem knajpy), jak wyglądała nauka w prowincjonalnej szkole średniej, praca nastolatków w wakacje, szczegółowo zapoznamy sie z genealogią rodu jego przyszłej żony, itp.

Perełek z NBA nie ma wiele, ale i takie się znajdą – choćby to, że swój pierwszy, dwuletni kontrakt w NBA, oczywiście z Utah Jazz, późniejszy rekordzista ligi w asystach, podpisał na sumę 80 tysięcy dolarów. I to po ciężkich negocjacjach, bo klub długo upierał się przy 75 tysiącach na sezon… Na szczęście dla siebie, Stockton był rekordowo oszczędny.

Jest też, pod koniec książki i kariery legendarnego rozgrywającego trochę elementów nostalgicznych. Gdy karierę zakończył Jeff Hornacek, a młodsi gracze relacje międzyludzkie zastąpili nowoczesnymi technologiami, John zaczął się w drużynie czuć zwyczajnie samotny. Wiedział, że jego czasy bezpowrotnie minęły.

Tak, minęły, ale z pewnością jest co wspominać. Książka „John Stockton. Autobiografia” to bardzo fajny pretekst do takich wspomnień.

red.

Książka „John Stockton. Autobiografia” dostępna jest na www.idz.do/stockton-polskikosz

Kup książkę, weź udział w konkursie i wygraj szwajcarskie zegarki marki TISSOT z logo Utah Jazz! Szczegóły na stronie konkursowej: www.idz.do/polskikosz-konkurs




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.