Curry czy Beal – kto zostanie królem strzelców?

Share on facebook
Share on twitter
To już ostatnie mecze sezonu zasadniczego, a nadal nie wiadomo, kto zgarnie koronę króla strzelców. Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę. W walce pozostały już tylko dwaj gracze: Stephena Curry’ego i Bradleya Beala dzieli w tej chwili ledwie 0.4 punktu!
Stephen Curry / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Przez długi czas w trwających rozgrywkach zdawało się, że Bradley Beal (31.4 pkt. na mecz) pewnie kroczy po swój pierwszy w karierze tytuł króla strzelców. Nie udało mu się rok temu, gdy kończył jako drugi w klasyfikacji, choć ze sporą stratą do pierwszego Jamesa Hardena. Tym razem Harden aż tylu punktów nie zdobywa, ale do rywalizacji włączył się inny, dobrze znany strzelec.

Stephen Curry (31.8 pkt.) ma już na koncie jeden tytuł, a w tym sezonie bez Klaya Thompsona może sobie poszaleć. Dopiero jednak w kwietniu udało mu się dogonić Beala, gdy w ciągu jednego miesiąca aż 96 razy trafił zza łuku! Jego średnia punktowa z kwietnia wyniosła zresztą ponad 37 oczek na mecz, dzięki czemu to on objął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców.

Od tamtego czasu Bealowi tylko raz udało się odzyskać pierwszą lokatę, lecz pod koniec kwietnia Curry znów wskoczył na pierwsze miejsce i piastuje je aż do dziś. Na ten moment graczy Warriors i Wizards dzieli zaledwie 0.4 punktu, a o wszystkim może zadecydować ostatnia, niedzielna kolejka spotkań – jeśli tylko Curry i Beal wybiegną w ogóle na parkiet.

Obaj pauzowali w piątek i na ten moment nie wiadomo, czy w niedzielę zagrają. Warto jednak dodać, że i Warriors (grają z Memphis), i Wizards (z Hornets) walczą jeszcze o miejsca w tabeli, tak więc należy spodziewać się, że do niedzielnych meczów przystąpią w najsilniejszych składach. W związku z tym może nas czekać historyczny wieczór, szczególnie jeśli Beal i Curry powalczą jeszcze o tytuł króla strzelców.

W tej chwili to Curry jest w lepszej sytuacji, bo ma lekką przewagę, choć 0.4 punktu to różnica bardzo mała. Pod uwagę należy wziąć więc kilka scenariuszy:

  • jeśli obaj nie zagrają, to tytuł zdobywa Curry,
  • jeśli Beal nie zagra, to Curry potrzebuje 10 punktów,
  • jeśli Curry nie zagra lub utrzyma średnią (32 punkty), to Beal potrzebuje 53 punktów.

Beala z pewnością stać na znakomity występ, choć w trwających rozgrywkach tylko raz udało mu się zdobyć więcej niż 53 oczka. Pytanie też, jak bardzo wpłynie na niego uraz ścięgna udowego, z jakim zmaga się od kilku dni, jeśli rzeczywiście wybiegnie na parkiet. Na dodatek trzeba założyć, że także Curry może jeszcze nieco poprawić swoją średnią. Niedziela zapowiada się więc bardzo ciekawie.

W historii NBA mieliśmy już kilka przypadków, gdy o koronie króla strzelców decydowały ostatnie w sezonie zasadniczym spotkania. Jednym z najbardziej popularnych takich wyścigów był pojedynek między Davidem Thompsonem a George’em Gervinem w 1978 roku, gdy Thompson po zdobyciu 73 oczek na chwilę wyszedł na prowadzenie, ale Gervin odpowiedział 63 oczkami i wyścig wygrał.  

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Drugie pod względem renomy w Europie międzynarodowe koszykarskie rozgrywki klubowe, 7DAYS EuroCup ogłosiły wczoraj listę drużyn, które powalczą o trofeum w sezonie 2021/2022. Wśród 20 zaprezentowanych klubów znalazł się brązowy medalista PLK, WKS Śląsk Wrocław.
19 / 06 / 2021 14:02

NBA

To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.