Czarni bezbarwni – czego brakuje w Słupsku?

Share on facebook
Share on twitter

W pierwszym sezonie na pierwszoligowych parkietach, STK Czarni Słupsk zajmują dopiero 10. miejsce z rozczarowującym bilansem 5-7. Czego im brakuje, aby ze znanymi nazwiskami w składzie, dołączyć do czołówki?

fot. STK Czarni Słupsk

Nike Hyperdunk X – w takich butach grają najlepsi! >>

Dla STK Czarnych Słupsk sezon 2018/19 jest debiutanckim sezonem w 1 lidze mężczyzn. Słupszczanie rozpoczynali obecne rozgrywki ze sporymi ambicjami i nadzieją na miejsca w czołówce, ale póki co rozczarowują.

Celem, jaki przed sezonem wyznaczył prezes zespołu Słupska na rozgrywki 2018/19 był awans do playoff w 1 lidze mężczyzn. Nie jest wielką tajemnicą, że aspiracje w Słupsku zawsze są wysokie, a patrząc na potencjał i talent jaki drzemie w kluczowych zawodnikach tej drużyny nie byłoby zaskoczeniem, gdyby słupszczanie włączyli się do walki o medale.

Mantas Cesnauskis i Łukasz Seweryn to dwaj koszykarze, którzy jeszcze rok temu z powodzeniem grali w PLK. Obaj mają za sobą długie i zwieńczone medalami kariery na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Patryk Pełka w PLK rozegrał prawie 1500 minut i jest solidnym graczem na poziom 1 ligi.

Duet Damian Cechniak – Adrian Kordalski zaliczył świetny poprzedni sezon w Pruszkowie i teraz również obaj pokazują, na co ich stać. Kordalski notuje wszechstronny sezon na poziomie 13 punktów, 5.5 zbiórki i 8.7 asysty, a Cechniak dokłada 12.5 punktu i 9.1 zbiórki. Mimo mocnych liderów, STK zajmuje dopiero 10 miejsce z rozczarowującym bilansem 5-7.

Słaba ofensywa

Trener Jakubiak na jednej z konferencji stwierdził, że jego drużyna będzie wygrywała mecze atakiem, tymczasem Czarni mają dopiero 10. ofensywę w lidze i zdobywają nieco ponad 105 punktów na 100 posiadań.

Tak słaby wynik bierze się z kilku kwestii. Czarni nie mają dobrego backupu na pozycji rozgrywającego. Gdy Adrian Kordalski siada na ławkę i za rozgrywanie odpowiada Mantas Cesnauskis, Wojciech Jakubiak lub ktokolwiek inny niż Kordalski Czarni są -53 (plus/minus) w 101.5 minuty.

Z Kordalskim na parkiecie STK zdobywa 109 punktów na 100 posiadań, a bez niego efektywność ofensywna spada do słabych 98 punktów na 100 posiadań.

STK trapi także brak strzelców. Czarni trafiają 34.5 proc. rzutów po 11 kolejkach, ale rzucają rzadko. Tymczasem patrząc historycznie – drużyny 1 ligi rzucają częściej z dystansu niż drużyny PLK i jest to jeszcze ważniejszy element niż ekstraklasie. Natomiast Czarni są wśród 4 najrzadziej rzucających za 3 punkty zespołów w lidze.

Niemniej ważną kwestią jest forma pierwszej piątki, po której można było oczekiwać, że będzie jedną z najlepszych w 1 lidze. Po 11 meczach zestaw Kordalski – Cesnauskis – Seweryn – Pełka – Cechniak zdobywa zaledwie 0.7 punktu na 100 posiadań więcej niż rywale, co można uznać za dużą niespodziankę in minus.




Obrona lepsza niż atak

Znakiem rozpoznawczym beniaminka miał być atak, ale paradoksalnie jest on gorszy od obrony. Po 11 kolejkach STK miało 10. atak i 9. obronę w 1 lidze pod względem efektywności. Obrona jest wprawdzie lepsza od ataku, ale też ciągle jest na niezadowalającym poziomie. Zaczynając od traconych 105 punktów na 100 posiadań, a kończąc na braku zaangażowania po bronionej stronie parkietu.

Głównym mankamentem – obok braku komunikacji i energii w obronie – jest słaba obrona na dystansie. Czarni pozwalają rywalom na 34.5 proc. skuteczność za 3 punkty, co plasuje ich w najgorszej szóstce.

Dużym problemem – tak jak w przypadku ataku – są lineupy bez Adriana Kordalskiego. Gdy podstawowy rozgrywający Czarnych siada na ławce, efektywność defensywna spada do fatalnych 127 punktów na 100 posiadań. Próżno szukać także usprawnień dokonywanych przez trenera. 3 z 5 najczęściej używanych ustawień przez trenera Jakubiaka traci ponad 100 punktów na 100 posiadań.

Z każdym kolejnym meczem upragnione playoffy oddalają się od Słupska, a problemów jest coraz więcej. Czarni mają coraz mniej czasu, żeby rozwiązać problem z drugim rozgrywającym oraz poprawić atak, który miał być kluczem do sukcesu. W czwartek ogłosili kontrakt Szymona Rducha, ale znany z koszykówki 3×3 skrzydłowy, to rozwiązanie tylko części problemów.

Czarni muszą również znaleźć balans między wygrywaniem meczów a optymalnymi minutami dla swoich młodych graczy, wśród których już teraz atletyzmem i talentem wyróżnia się Hubert Wyszkowski.

Jacek Mazurek, @PulsBasketu

Nike Hyperdunk X – w takich butach grają najlepsi! >>




POLECANE

tagi