Czarni popadają w przeciętność – czy w ogóle będzie play-off?

Czarni popadają w przeciętność – czy w ogóle będzie play-off?

Share on facebook
Share on twitter

Czy solidność, choć czasem tylko przeciętność, wystarczy na awans do ósemki? W Słupsku nie planują wzmocnień, ale na pewno potrzebują lepszej gry i impulsu, by sezon nie skończył się porażką.

(fot. Facebook.com/EnergaCzarniSlupsk)
(fot. Facebook.com/EnergaCzarniSlupsk)

PLK, Euroliga, NBA – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Przed listopadowym meczem ze Stelmetem w Słupsku mówiono, że owszem, z mistrzem powalczyć trzeba, ale najważniejsze spotkania, to te z Rosą, Polskim Cukrem czy Stalą, czyli zespołami mającymi podobne ambicje do Czarnych – poważnej walki w play-off, być może o medal.

Tymczasem po imponującej wygranej 68:51 ze Stelmetem słupszczanie ulegli trzem wymienionym wcześniej rywalom. Wygrali też oczywiście z Treflem i Siarką, ale to nie zmienia faktu, że bilans 6-6 i dopiero 10. miejsce w tabeli są dużo poniżej oczekiwań.

Nie jest dobrze, kandydatów do play-off jest wyjątkowo dużo, a my mamy taki problem, że nie tyle zajmujemy się tym, by zająć jak najwyższe miejsce w ósemce, co w ogóle do niej awansować – mówi prezes Czarnych Andrzej Twardowski.

Problemem drużyny Robertsa Stelmahersa nie jest to, że gra źle – w większości klasyfikacji w skali ligi Czarni są w środku stawki, Jerela Blassingame’a wciąż stać na świetne mecze, solidnie spisują się Chavaughn Lewis i David Kravish, a trochę lepsze sezony niż ostatnio mają Greg Surmacz i Mantas Cesnauskis.

Problemem Czarnych jest to, że ta solidność łamana z przeciętnością (nierówny Justin Jackson, wracający do formy Jarosław Mokros, słabsi Łukasz Seweryn i Piotr Dąbrowski) na play-off może nie wystarczyć.

Z czterech następnych meczów powinniśmy wygrać trzy, co dałoby nam dobrą pozycję startową w walce o play-off w rundzie rewanżowej, ale nie ma wątpliwości, że w niej musimy grać lepiej – mówi Twardowski.

Tylko czy Czarni wygrają trzy z czterech najbliższych spotkań? Rywalami będą Polpharma (u siebie), King (na wyjeździe), Dąbrowa Górnicza (u siebie) oraz Miasto Szkła Krosno (na wyjeździe). To wcale nie wygląda na pewne 3-1.

Do tego potrzeba lepszej gry oraz czegoś ekstra – może od trenera Robertsa Stelmahersa? Na razie jego ocena w klubie jest… No właśnie, jaka? – Skoro przegraliśmy te trzy mecze, o których mówimy, to nie mogę oceniać go bardzo dobrze, ale też większych zastrzeżeń nie mam – mówi Twardowski.

W kilku meczach to zawodnicy mieli sprawy w swoich rękach, przegrywaliśmy niewysoko. W Ostrowie Jerelowi nieszczęśliwie wypadła piłka z rąk podczas zbiórki, a Stal zdobyła punkty.

Ze słów prezesa wynika, że zmian w składzie spodziewać się nie należy. – Nie, nie, wzmocnień nie planujemy. Muszę dbać o finanse zespołu i patrzeć w perspektywie długofalowej – nie chcemy rozgrywać sezonu na zasadzie „Zastaw się, a postaw się”, a potem zastanawiać się, co będzie w kolejnych rozgrywkach.

Wiadomo jednak na pewno, że Czarni nie mogą sobie pozwolić na wypadnięcie poza play-off. Dla dwukrotnego brązowego medalisty z poprzednich sezonów byłaby to duża porażka.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

ŁC

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53