Czarni wrócili – dużo optymizmu w Słupsku

Share on facebook
Share on twitter

Debiutancki sezon STK Czarnych Słupsk w 1 lidze mężczyzn można uznać za udany i to pod wieloma względami. Przedłużenie kontraktu Mantasa Cesnauskisa to także dobry sygnał na przyszłość.

Mantas Cesnauskis / fot. Czarni To Wy

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Atmosfera

Po pierwsze, koszykówka znów wróciła do Gryfii. Po aferze związanej w byłym słupskim klubem, który przedwcześnie zakończył sezon 2017/18 w PLK, można było mieć wątpliwości czy słupszczanom w najbliższych latach będzie dane oglądać koszykówkę na poziomie wyższym niż amatorski.

Nowej ekipie związanej ze słupską koszykówką sprawnie udało się spełnić wszystkie warunki niezbędne do udziału w 1 lidze i znów wypełnić Gryfię.

Świetne 3. miejsce

Po drugie – i chyba najważniejsze – dobry wynik sportowy. Przed sezonem wiedzieliśmy, że sufit tego składu to 2 runda playoff. Perturbacje w takcie sezonu stawiały pod znakiem zapytania sam udział w playoffach, a co dopiero przejście ćwierćfinału czy półfinału.

Istotne zmiany w dobrym momencie pozwoliły STK walczyć nawet o awans do finału. A tak naprawdę kilka fatalnych minut w meczu numer 5 dzieliło Czarnych od gry w finale. Ale ciągle 3. miejsce dla beniaminka to dobry wynik.




Właściwy człowiek

Po trzecie, Mantas Cesnauskis w roli trenera. To chyba jedna z lepszych rzeczy, jaka przytrafiła się w Słupsku ostatniej zimy. Aż 20 zwycięstw w 27 meczach to wynik imponujący tym bardziej dla trenera debiutanta przejmującego zespół w trakcie sezonu.

Człowiek-legenda w Słupsku, który może kontynuować swoją dalszą karierę, tym razem w roli trenera to strzał w 10 i wygląda na to, że nie tylko marketingowo. Wiemy, że Mantas bardzo dobrze sprawdził się w roli trenera – strażaka. Teraz czeka go następne zadanie – zbudowanie swojej autorskiej drużyny, za wyniki której będzie w 100 proc. odpowiedzialny.

Perspektywy drużyny

Po czwarte – ogrywanie młodzieży. Słupskim atutami w najbliższych latach mogą być 21- letni Piotr Powideł oraz 20-letni Hubert Wyszkowski. Duże nadzieje pokładane są szczególnie w tym drugim. Wyszkowski w całym sezonie 2018/19 spędzał na parkiecie średnio ponad 18 minut i wśród koszykarzy z rocznika 1999 lub młodszych był drugim graczem w 1 lidze, który dostawał aż tyle minut. Więcej czasu na parkiecie dostawał miał Maciej Koperski z AZS AGH Kraków, ale jego drużyna była dopiero 15. w tabeli.

Skrzydłowy STK dostał ważną rolę w zespole i 20 razy wychodził w pierwszej piątce trzeciej drużyny 1 ligi. Czarni inwestowali w jego rozwój, dali mu duży kredyt zaufania, mimo że to jego debiut na zawodowym poziomie. Talent zawodnika Czarnych dostrzegł również Przemysław Frasunkiewicz, który w poprzednie lato powołał absolwenta SMS PZKosz Władysławo do reprezentacji U20.

Kibice znów wierzą

Po piąte organizacja. Awans do wyższej klasy rozgrywkowej często bywa sporym wyzwaniem organizacyjnym, natomiast dla STK był to zupełny debiut i poradzono sobie z nim w Słupsku na mocną „czwórkę”. Poza aspektem sportowym oraz brakiem reklam na parkiecie nie dało się odróżnić czy jesteś na meczu PLK, czy 1 ligi. Wszystkie domowe mecze były transmitowane za darmo w Internecie. Atmosfera jak na meczach w Energa Basket Lidze.

Sam powrót fanów na Gryfię nie był taki oczywisty, bo o zaufanie kibiców i zawodników nowe władze musiały powalczyć. A jak mówi się w kuluarach – organizacyjnie – koszykarze oraz zarząd byli na poziomie obecnego, dobrego sezonu.

Krótko mówiąc – koszykówka wróciła do Słupska i z nutką optymizmu można patrzeć w przyszłość.

Jacek Mazurek

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




Bardzo kontrowersyjny prezes PZKosz znów będzie równolegle szefem koszykarskiej ekstraklasy. Jak poinformowała PLK, Rada Nadzorcza ligi wybrała ponownie Radosława Piesiewicza na prezesa zarządu. W RN zasiądą przedstawiciele klubów z Zielonej Góry, Ostrowa, Lublina i Włocławka.
27 / 10 / 2021 10:15

NBA

15 kolejnych meczów przegrali New York Knicks z Philadelphia 76ers. Serię udało im się przerwać w poniedziałek: wygrali 112:99, a najlepszy jak do tej pory mecz w barwach NYK rozegrał Kemba Walker. Drużyna z Nowego Jorku zaczyna sezon od bilansu 3-1.
27 / 10 / 2021 9:16
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
15 kolejnych meczów przegrali New York Knicks z Philadelphia 76ers. Serię udało im się przerwać w poniedziałek: wygrali 112:99, a najlepszy jak do tej pory mecz w barwach NYK rozegrał Kemba Walker. Drużyna z Nowego Jorku zaczyna sezon od bilansu 3-1.
27 / 10 / 2021 9:16
Szokująca różnica w Eurolidze. Barcelona pokonała Zenit St. Petersburg aż 84:58! Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Nikola Mirotić – autor 20 punktów. Podopieczni Sarunasa Jaskeviciusa mają bilans 5-0 na starcie sezonu. Dla Zenitu 8 punktów i 6 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka.
23 / 10 / 2021 16:02
Pięć lat czekali na powrót do europejskich pucharów kibice Śląska Wrocław. W pierwszym meczu tegorocznej edycji EuroCupu podopieczni trenera Andreja Urlepa przegrali jednak 59:70 z litewską drużyną Lietkabelis Panevezys. Bardzo brakowało skuteczności w ataku.
21 / 10 / 2021 11:47
Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.