Czarodziej Sergio Llull znów zadziwia – wielki powrót po kontuzji

Share on facebook
Share on twitter

Minęło tylko 9 miesięcy od zerwania więzadła w kolanie, a gwiazda Realu Madryt zachwyca zagraniami w Final Four Euroligi. Już w niedzielny wieczór Sergio Llull zagra w finale Euroligi przeciwko Fenerbahce Stambuł.

Sergio Llull / fot. EuroLeague

W tych butach Kevin Durant szaleje w NBA >>

Przy okazji półfinałowej wygranej Realu z CSKA Moskwa (92:83) w centrum uwagi pozostawał niezmiennie Luka Doncić, który zresztą w meczu zdobył tyle samo (16) punktów dla „Królewskich”. Nieprawdopodobnymi zagraniami zachwycał też jednak Sergio Llull, który przecież cały ten sezon spędził na intensywnej rehabilitacji.

W sierpniu ubiegłego roku, w sparingu reprezentacji Hiszpanii z Belgią, szalony obwodowy, znany ze swoich niezwykłych rzutów, zerwał więzadło krzyżowe przednie (ACL) i większość prognoz mówiła o roku przerwy.

Sergio wrócił już jednak w kwietniu, na ćwierćfinałowe mecze z Panathinaikosem, a teraz w Belgradzie zachwyca już podczas Final Four. W półfinale z CSKA Llull w 22 minuty na parkiecie zdobył 16 punktów i miał 5 asyst, trzykrotnie trafił z dystansu (wideo poniżej).

– Wiedzieliśmy wszystko o Llullu, wiemy, jak gra i jak rzuca, byliśmy przygotowani i dobrze broniliśmy. No i co z tego? On i inni ważni gracze Realu i tak trafili swoje niesamowite rzuty w ważnych momentach – mówił po meczu trener rywali z Moskwy, Dimitris Itoudis.

W niedzielę, najpierw Żalgiris i CSKA (godz. 17.00) zagrają mecz o 3. miejsce. W wielkim finale (godz. 20.00) Real zmierzy się z Fenerbahce. Oba spotkania na żywo pokaże Polsat Sport Extra.

W tych butach Kevin Durant szaleje w NBA >>




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.