Czas na buzzer beater! – magazyn Tissot

Share on facebook
Share on twitter

Shabazz Muhammad pokazuje jak trafiać z połowy boiska, a w Atlancie odbył się jednej z najdłuższych meczów w historii NBA. Zapraszamy na pierwsze wydanie stałego magazynu, przygotowywanego razem z Tissot.

fot. Tissot

Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

PIERWSZA KWARTA

Buzzer-beater tygodnia: Shabazz Muhammad
Gdy skrzydłowy Timberwolves zbierał piłkę po niecelnym rzucie rywali, na tablicy były zaledwie 4 sekundy. Zdążył w tym czasie przebiec do połowy boiska i oddać rzut równo z końcową syreną. 3 punkty zdobyte w ten sposób przez Muhammada były ogromnie ważne. Timberwolves bowiem w końcówce czwartej kwarty musieli gonić Orlando Magic i dopiero po dogrywce ich pokonali. Bez rzutu Muhammada nic takiego by się nie wydarzyło.

https://www.youtube.com/watch?v=Ut_g9AU1FTQ

DRUGA KWARTA

Maraton w Atlancie
Mecz pomiędzy New York Knicks, a Atlantą Hawks był pod wieloma względami wyjątkowy. Cztery dogrywki, łącznie 68 minut gry, Paul Millsap rozgrywający ich aż 60, do tego masa emocji i niespodziewani bohaterzy, jak choćby Courtney Lee trafiający z ósmego metra na koniec jednej z dogrywek.

Jest jeszcze jedna ciekawostka. NBA w swoim raporcie z ostatnich 2 minut czwartej kwarty i 4 dogrywek dopatrzyła się aż 12 błędów sędziowskich. 12 pomyłek na 22 minuty gry to pomyłka częściej niż co 2 minuty grania. W sytuacji gdy o wyniku decydują sekundy, każda decyzja ma ogromne znaczenie.

A błędy mogły całkowicie zmienić losy spotkania. Sędziowie nie odgwizdali faula Paula Mllsapa jeszcze w czwartej kwarcie, gdy Carmelo Anthony doprowadzał do remisu na 3 sekundy przed końcem gry. Dodatkowy rzut wolny mógłby zakończyć spotkanie.

Tak samo upiekło się w drugą stronę Justinowi Holidayowi, który na 4 sekundy przed końcem trzeciej dogrywki powinien być ukarany przewinieniem w akcji, którą punktami skończył Dennis Schroder. Niemiec powinien wykonać po niej jeszcze jeden rzut wolny.

https://www.youtube.com/watch?v=trWKORKNLV4

Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

TRZECIA KWARTA

100 lat Vince!
Vince Carter skończył w ostatnim tygodniu 40 lat i jest obecnie najstarszym graczem w NBA. Wciąż jednak potrafi wyskoczyć, mimo że już po gwizdku sędziego. Upływający czas wyjątkowo delikatnie się z nim obchodzi:

https://www.youtube.com/watch?v=oCJA4p51O9Y

CZWARTA KWARTA

Retro Buzzer Beater – rekordowy Manute Bol
22 stycznia 1988 roku najwyższy zawodnik w historii NBA zagrał jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. Był wtedy zawodnikiem Washington Bullets, występując w tej drużynie razem z najniższym graczem w historii NBA – Muggsy Boguesem. Rywalem Bullets byli wtedy Golden State Warriors, czyli przyszła drużyna Bola. Zawodnik z Sudanu rozegrał wtedy zaledwie 15 minut.

Tak krótki czas wystarczył mu jednak do zanotowania 10 zbiórek, zdobycia 6 punktów i zablokowania 10 rzutów rywala. Nikt nigdy, według serwisu Basketball-Reference, nie potrzebował tak mało czasu do zablokowania dwucyfrowej liczby rzutów rywala.

Partnerem magazynu „Czas na buzzer beater” jest Tissot – firma odpowiedzialna za oficjalny pomiar czasu w NBA.

TISSOT – Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>