Czego cała Polska zazdrości Słupskowi

Share on facebook
Share on twitter
Mecz to będzie wyjątkowy. Nawet nie ze względu na niespotykany zwrot akcji w rywalizacji ze Śląskiem. Grupa Sierleccy Czarni znaleźli się po prostu w momencie, w którym mogą się na stałe zapisać w historii polskiej koszykówki. A przede wszystkim: w duszy własnych kibiców.
fot, A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Słupszczanie grają w półfinale play-off PLK już po raz szósty w XXI wieku. Częściej na tym szczeblu meldowali się jedynie prawdziwi potentaci polskiej koszykówki, późniejsi mistrzowie Polski. Ale prawda jest taka, że poprzednich pięć prób Czarnych ma się do obecnej… właściwie nijak. 

Powodów jest kilka. 

Jeszcze nigdy na tym etapie rozgrywek zespół z Słupska nie doprowadził do meczu nr 5 lub 7 (bywały i czasy, że także w półfinale walczono do czterech zwycięstw). Tym razem, nie dość, że walkę typu „wygraj lub zgiń” stoczy, to będzie ona miała miejsce na parkiecie w Słupsku. 

Dla kibiców nie ma nic lepszego, niż mecz o wszystko oglądany z ulubionego miejsca na trybunach własnej hali. Dla tych bardziej wrażliwych fanów to wręcz – szczególnie za pierwszym razem – doświadczenie lekko metafizyczne. Coś jak dla nastolatka pierwsza randka. 

Nie tylko sam mecz. Bardziej dzień takiego meczu. 

Te momenty wyczekiwania pomieszanego ze zniecierpliwieniem… Gdy zupełnie nie idzie się skoncentrować na zadaniach w pracy/szkole, bo myśli uparcie krążą już przy godzinie 17.30, a zegarek wciąż nie wskazuje nawet południa. 

Ten moment, w którym w końcu 17.30 się zbliża się większymi krokami i można w końcu ruszyć w kierunku hali. A zbliżając się do niej, można się wmieszać w tłum innych kibiców, mających podobne ubrania. I doświadczenia. 

Ten moment, gdy trwa rozgrzewka, do prezentacji wciąż pozostaje kilka minut, ale na trybunach nie da się już wcisnąć choćby i szpilki. 

Ta gęstniejąca atmosfera wyczekiwania chwilę przed pierwszym gwizdkiem. Wyczuwalna nie tylko ze względu na ograniczenia systemu wentylacji. 

Zdecydowanie, to powinien być właśnie jeden z tych meczów pamiętanych przez lata. Kibice z innych polskich miast mogą dzisiaj tych godzin go poprzedzających fanom ze Słupska szczerze zazdrościć. 

Ale nie tylko. Faktu, że Czarnych w decydującym starciu poprowadzi Mantas Cesnauskis – dla większości fanów koszykówki w Polsce najlepszy trener sezonu zasadniczego, ale dla kibiców Czarnych bezspornie ktoś więcej – też. 

Ile klubów miało podobne postaci, będące najpierw ikonami na boisku, a później – w kluczowym meczu w historii klubu – trenerami? Mieczysław Łopatka w Śląsku Wrocław w coraz bardziej prehistorycznych latach 90.? Tomas Pacesas w Prokomie Trefl Sopot? Igor Griszczuk w Anwilu? 

O kim zapomniałem?

Wszyscy wyżej wymienieni prowadzili drużyny z wielkimi budżetami i najwyższymi ambicjami. W przypadku Czarnych jest inaczej. Na nich przed sezonem nikt nie liczył. 

– Problem z budowaniem składu mieliśmy od samego na początku. Gdy zapewniliśmy sobie awans do PLK, wszyscy najlepsi polscy koszykarze – na których zatrudnienie i tak raczej nie byłoby nas stać – byli już dogadani z innymi klubami – wspomina Cesnauskis. 

Czasami problemy okazują się zbawienne. Powyższe pomogły wynieść na innym poziom kariery Mikołaja Witlińskiego i Jakuba Musiała. Dzisiaj szczególną satysfakcję może mieć ten drugi. Rodowity wrocławianin, który ostatecznie nie przebił się do pierwszego składu Śląska, będzie chciał pognębić macierzysty klub. Travis Trice będzie sobie musiał z Musiałem poradzić. W dwóch poprzednich meczach, atakując kosz Czarnych, miał spore problemy, by się od nacisku 24-latka uwolnić. 

Niech już grają. 

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.