PRAISE THE WEAR

Czyli to nie był przypadek! MKS znów pokonał mistrzów Polski. Prezes Kinga nie wytrzymał…

Czyli to nie był przypadek! MKS znów pokonał mistrzów Polski. Prezes Kinga nie wytrzymał…

MKS Dąbrowa Górnicza w drugiej połowie nie dał szans Kingowi Szczecin i wygrał na wyjeździe 106:86. Dąbrowianie sięgnęli po 10. zwycięstwo w sezonie, w tym piąte z rzędu. Dużą uwagę zwróciła dyskwalifikacja dla prezesa mistrzów Polski.

fot. Alicja Gołębiowska / MKS Dąbrowa Górnicza

W Szczecinie spotkały się drużyny z takim samym bilansem (9-7). Dla Kinga nie była to dobra okoliczność, że grał u siebie. W Netto Arena odniósł tylko dwa zwycięstwa przy sześciu porażkach. W październiku MKS wygrał 103:101. W rewanżu liczyliśmy na równie emocjonujący i ofensywny pojedynek.

Goście z Dąbrowy Górniczej znakomicie rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 11:4 w 4. minucie. King odpowiedział serią sześciu punktów. Gospodarze jeszcze w pierwszej kwarcie przejęli prowadzenie. Po 10 minutach prowadzili 24:20. Pierwszą część trafieniem zza łuku zakończył Lovell Cabbil. King zdobył większą przewagę dopiero na koniec drugiej kwarty, kiedy po przechwycie pod koszem rywali za 3 punkty trafił Zac Cuthbertson – 44:38. MKS zmniejszył różnicę do dwóch punktów, a do przerwy przegrywał 43:47. Goście jeszcze się trzymali ze względu na dobrą grę Cabbila, który rzucił aż 17 punktów.

W trzeciej kwarcie wyklarowała się przewaga MKS-u. Goście wygrali tę część 27:19. Od wyniku 45:55 zrobiło się na koniec odsłony 70:66. Kwartę dąbrowianie zakończyli serią 10:2. Jak King miał dwucyfrową przewagę na początku trzeciej części, tak MKS wypracował ją na 8 minut przed końcem. Później różnica wzrosła jeszcze do 20 punktów i niejako było wszystko już jasne. Zespół z Dąbrowy Górniczej drugą połowę wygrał 63:39, a cały mecz 106:86. MKS sięgnął po piąte zwycięstwo z rzędu. W końcówce nerwowo nie wytrzymał Krzysztof Król. Prezes Kinga dostał faul dyskwalifikujący.

Lovell Cabill zakończył mecz z 33 punktami i 5 trafieniami za 3 punkty. Swoje dał także Tayler Persons, który zdobył 22 oczka i rozdał 10 asyst. Dla Kinga 17 punktów zdobył Andrzej Mazurczak, a oczko mniej zanotował Michał Nowakowski.

Autor tekstu: Kamil Karczmarek

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami