Danny Gibson w Śląsku – weteran zamiast debiutanta

Share on facebook
Share on twitter
W Polsce grał we Wrocławiu, Radomiu i Toruniu – teraz wraca do Polski i ponownie założy koszulkę Śląska. Danny Gibson zastąpi na rozegraniu w zespole Andrzeja Adamka, Claytona Custera, który okazał się niewypałem.
Danny Gibson / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Danny Gibson (35 lat, 178 cm) w latach 2013-2016 był jednym z czołowych rozgrywających w PLK. Karierę w Polsce rozpoczął od gry w Śląsku Wrocław, potem był graczem Rosy Radom, a na końcu grał w Polskim Cukrze Toruń, gdzie zdobywał średnio ponad 17 punktów na mecz (w Śląsku i Radomiu nieco ponad 12).

W swojej karierze Amerykanin grał także w Niemczech, Grecji, Turcji, Bułgarii, Turcji i Francji. To właśnie w barwach CSP Limoges miał okazję grać w EuroCup (2017/18). Z grą Gibsona we Francji wiąże się także ciekawa anegdota – posługiwał się on tam kameruńskim paszportem, który potem okazał się fałszywy.

Ostatni sezon to aż 3 kluby – turecki Buyukcekmece (19 meczów, średnio 10,2 punktu i 3,8 asysty), oraz francuskie Antibes (5 meczów, średnio 13,6 punktu) i Cholet Basket (3 mecze, średnio 6 punktów).

35-letni weteran wraca teraz do Polski – ponownie zagra w Śląsku Wrocław. O tyle jest to istotna informacja, że klub w ten sposób zaoszczędzi na kolejnej licencji dla obcokrajowca. Gibson zastąpi na pozycji numer 1 Claytona Custera, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań.

Amerykanin stworzy więc duet na rozegraniu z Kamilem Łączyńskim, ale także będzie mógł grać na pozycji numer 2. Śląsk w następnej kolejce (sobota), czeka wyjazd do Stargardu, na mecz z PGE Spójnią. Obie ekipy mają bilans 2-3.

RW

POLECANE