Dardan Berisha – czy będzie Jamesem Hardenem PLK?

Dardan Berisha – czy będzie Jamesem Hardenem PLK?

Share on facebook
Share on twitter

Łowca punktów z Polfarmeksu Kutno z konieczności będzie w najbliższych tygodniach grywał także jako rozgrywający, ale przecież nie wyrzeknie się strzeleckiej natury.

(fot. Marcin Nadolski/Polfarmex Kutno)
(fot. Marcin Nadolski/Polfarmex Kutno)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Polfarmeks znalazł się w trudnej sytuacji, bo kontuzji wyłączającej go na około sześć tygodni doznał Grzegorz Grochowski – 23-letni rozgrywający ma naderwane więzadło rzepki oraz pękniętą kość piszczelową.

Drużyna Jarosława Krysiewicza ma w związku z tym spory kłopot z jedynkami, bo alternatyw jest niewiele. Więcej minut dostanie Sebastian Kowalczyk (dotychczas niespełna 19 przy nieco ponad 21 Grochowskiego), epizody być może zaliczy 18-letni January Sobczak, ale jako rozgrywający na pewno będzie też grał Dardan Berisha.

I aż nasuwa się porównanie z Jamesem Hardenem z Houston Rockets – również świetnym strzelcem, kojarzonym wręcz z nadmiernym nastawieniem na rzucanie. Podobieństw jest więcej – i Berisha, i Harden lepiej czują się mając piłkę w rękach niż biegając pod zasłonach, niezbyt dobrze bronią, a w ataku okręcają często grę drużyny wokół siebie.

Tylko że Harden od początku tego sezonu u nowego trenera Rockets Mike’a D’Antoniego gra jako rozgrywający i już nie tylko rzuca, ale też podaje – z bardzo dobrym skutkiem. W sens takiego manewru powszechnie wątpiono, tymczasem „Broda” notuje nie tylko 28,3 punktu, ale także najlepsze w całej NBA 12,4 asysty na mecz.

Berisha w tym sezonie jest na razie najlepszym strzelcem Polfarmeksu ze średnią 14,8 punktu na mecz – wynik jest jednak dużo lepszy niż skuteczność, bo 28-letni zawodnik trafia na razie ledwie 35 proc. z gry. W kilku meczach miał te swoje gorące serie, w których trafiał kilka rzutów jeden po drugim, choć drużynie na razie sukcesów to nie przyniosło – zespół z Kutna ma bilans 3-4, ale jedna wygrana to walkower ze Stelmetem.

Berisha, jeśli gra kręci się wokół niego, potrafi też jednak podawać. Zaczynając ekstraklasową karierę w Polonii 2011 rzucał średnio 15,7 punktu mają także po 3,3 asysty. Niezbyt dużo, ale jednocześnie niemało. Zresztą nawet teraz, w Polfarmeksie, który jest trzeci od końca w lidze, jeśli chodzi o liczbę asyst w meczu (13,5), zalicza po 2,5 ostatniego podania, co jest najlepszym wynikiem w drużynie po Grochowskim (2,7).

Berisha, ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami, jest na razie jedynym kolorowym punktem w dość bezbarwnym Polfarmeksie. Wydaje się też jedynym graczem, który może poderwać ekipę z Kutna. Jeśli udałoby mu się to w stylu Hardena, byłaby świetna historia.

Pierwsza okazja – w niedzielę i to w meczu telewizyjnym. O 12.40 Polfarmex zagra u siebie ze Stalą Ostrów Wlkp.

ŁC

POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08