PRAISE THE WEAR

David Dedek wygrał ze Startem w Lublinie. I to jako pierwszy w tym sezonie!

David Dedek wygrał ze Startem w Lublinie. I to jako pierwszy w tym sezonie!

Start Lublin w tym sezonie nie jest już niepokonany na własnym parkiecie. Pogromcą lublinian na koniec 10. kolejki okazał się Zastal Zielona Góra prowadzony przez Davida Dedka.

fot. Tomasz Browarczyk / Enea Stelmet Zastal Zielona Góra

Kolejka numer 10 zakończyła się w Lublinie, gdzie spotkały się drużyny z dwóch biegunów ligowej tabeli oraz odwrotnym bilansem – Start (7-2) i Zastal (2-7). Zespół z Zielonej Góry przegrał 3 poprzednie mecze, a na wygraną czeka już od miesiąca. O przełamanie w tym spotkaniu było trudno, gdyż Start wygrał wszystkie 5 spotkań we własnej hali.

Było to ważne spotkanie dla Davida Dedka. Trener Zastalu prowadził wielokrotnie swojego dzisiejszego rywala, ale po powrocie do Hali Globus nie było żadnych sentymentów. Zielonogórzanie świetnie weszli w mecz i po 10 minutach prowadzili 29:21. Goście dość niespodziewanie byli stroną dominującą w tym spotkaniu.

Start dogonił rywali na początku 3. kwarty, kiedy wyszedł na prowadzenie po trójce Tomislava Gabricia. Utrata tego prowadzenia mocno podrażniła koszykarzy Zastalu. Zespół Davida Dedka jeszcze w kolejnych minutach 3. części dał popis gry i zdobył 13 punktów przewagi.

W końcówce gospodarze byli blisko odrobienia strat, ale ostatecznie zabrakło im skuteczności. Lublinianie najmocniej spuścili głowy po tym, gdy przy rzucie Jabrila Durhama zza łuku na remis, piłka wykręciła się z kosza. Zastal zawdzięcza zwycięstwo nie tylko szczęściu, ale przede wszystkim dobrej dyspozycji i wykorzystaniu (dość słabej jak na domowy mecz) postawy Startu. Ekipa z Zielonej Góry miał 51,5% skuteczności z gry oraz trafiła wszystkie 14 rzutów wolnych.

Gospodarze na potęgę rzucali z dystansu. Ale na aż 34 próby trafili zaledwie 7. Jabril Durham nie trafił żadnej z ośmiu trójek! Liam O’Reilly zaledwie jedną przy tej samej liczbie rzutów. Mimo tego zdobył 18 punktów. Taki sam dorobek zgromadził Paweł Kikowski, ale jego nastrój po meczu jest znacznie lepszy. Lider Zastalu w niedzielnym meczu trafił 4 trójki i mocno przyczynił się do zdobycia cennej przewagi na koniec 3. kwarty (3 trójki w minutę – film poniżej). Po 14 oczek dołożyli Darious Hall i Michał Kołodziej.

Po tej wygranej Zastal odbił od strefy spadkowej. Zaledwie 2 zwycięstwa mają teraz tylko Sokół Łańcut i Arka Gdynia. Dla Startu to pierwsza tak niespodziewana porażka w sezonie. Do tego zespół Artura Gronka nie ma już kompletu zwycięstw u siebie. Mimo tego jest wiceliderem tabeli.

Autor tekstu: Kamil Karczmarek

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami