Dawid Bręk – to zaćmienie przejdzie do historii

Dawid Bręk – to zaćmienie przejdzie do historii

Share on facebook
Share on twitter

– Wszedłem na boisko i się zdziwiłem. Pomyślałem: „Dlaczego oni wszyscy są źle ustawieni?” i stwierdziłem, że to wykorzystam. Nie wiem, jak wytłumaczyć tę pomyłkę – mówi rozgrywający Miasta Szkła, który rzucił do własnego kosza.

Tę akcję z Krosna z meczu z Polpharmą widziała już pewnie większość kibiców. Początek drugiej kwarty, z boku zaczynają gospodarze, piłkę dostaje Dawid Bręk:

Gdy w czwartek zadzwoniliśmy do rozgrywającego Miasta Szkła, ten od razu się uśmiechnął. – Wiesz, skąd ten telefon? – zapytaliśmy. – No wiem…

Co zatem się stało? – No tego właśnie nie wiem, naprawdę. To niewytłumaczalne, ciężko mi powiedzieć, o czym myślałem – przyznał Bręk.

Wszedłem na boisko i się zdziwiłem. Pomyślałem „Dlaczego oni wszyscy są tak źle ustawieni?” Ale dobra, to ich problem – nic nikomu nie powiedziałem, stwierdziłem, że to wykorzystam, niech stoją.

No i wykorzystał. Trafił do własnego kosza, punkty zapisano Urosowi Mirkoviciowi, kapitanowi Polpharmy.

Jakie były reakcje trenerów i koszykarzy Miasta Szkła? – Na początku, w trakcie meczu, przeszło to bez echa, nikt nic nie mówił. Ja też starałem się podejść do tego normalnie, bo co miałem zrobić? Ale trener na pewno był zły i po meczu dał mi to do zrozumienia. Uznał, że od tego momentu w naszej grze się coś zacięło, nie zdobyliśmy punktu, wszystkim siedziało w głowach – mówi Bręk.

Miasto Szkła na początku drugiej kwarty prowadziło 22:19, ale potem straciło 10 punktów z rzędu. Polpharma poszła za ciosem, zbudowała dużą przewagę i ostatecznie pewnie wygrała ważny w kontekście walki o play-off mecz.

Po meczu nikomu do śmiechu nie było, to było ważne spotkanie, a my je przegraliśmy. Ja też nie chciałem siedzieć w szatni, szybko się zwinąłem. Ale pewnie te reakcje się zaczną – obejrzymy wideo z meczu, trener wszystko omówi – mówi Bręk.

I dodaje: – Pewnie, że mam świadomość, że wszyscy to zapamiętają. Wideo od razu rozeszło się w Internecie, domyślam się, że w podsumowaniach sezonu będzie ono wspominane.

27-letni rozgrywający w tym sezonie notuje średnio 3,1 punktu oraz 1,8 asysty grając jako zmiennik Royce’a Woolridge’a. Kiedy jednak Amerykanina dręczyły kontuzje i urazy, Bręk grał dłużej – nawet po ponad 30 minut w meczu. Zdobył 11 punktów i 3 asysty ze Stelmetem, 9 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst ze Stalą czy 11 punktów i 4 asysty z Polskim Cukrem.

W pierwszych z tych meczów, w których grałem dłużej, popełniałem sporo strat, ale potem nabrałem pewności siebie. Byłem gotowy na dłuższą grę, trafiłem akurat na mecze z czołówką. Najlepiej grało mi się z Cukrem – przegraliśmy ostatnią akcją, ale czułem, że gra była w porządku, nie było na boisku chaosu.

Gdy Royce wrócił, moje minuty spadły, choć z Treflem – w 15 minut – dołożyłem swoją cegiełkę do wygranej dołożyłem. Natomiast w środę zagrałem krótko i źle, ale pretensje mogę mieć tylko do siebie – mówi Bręk.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Gościem Kamila Chanasa jest Jacek Krzykała, 4-krotny mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław, autor jednego z najsłynniejszych rzutów w historii koszykarskiej ekstraklasy, obecnie trener młodzieży.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Powrót Piotra Niedźwiedzkiego wydaje się oczywistością. Na kolejną szansę zasługuje Grzegorz Kulka. Sprawdzić się na parkietach PLK powinni też Adrian Kordalski i Filip Małgorzaciak, a ciekawymi młodzieżowymi opcjami wydają się Michał Kroczak i Marcin Woroniecki.
20 / 05 / 2020 9:56
Basket wróci w tym samym terminie, co w Polsce, ale rozwiązanie wydaje się znacznie lepsze. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że włoska koszykówka wróci 27 sierpnia rozgrywkami o superpuchar Włoch. Sezon regularny ligi ma się za to rozpocząć normalnie – pod koniec września.
Prezes hiszpańskiej ekstraklasy poinformował, że turniej kończący rozgrywki tego sezonu odbędzie się pomiędzy 14 czerwca i 10 lipca, zależnie od sytuacji związanej z epidemią koronawirusa. Liga ACB jest otwarta na rozmowy z Euroligą, aby uniknąć konfliktu terminów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34