De’Aaron Fox i wreszcie mądre decyzje Sacramento!

Share on facebook
Share on twitter

Ktoś na drafcie 2017 wygrał, ktoś przegrał, ale zadziwili najbardziej Królowie. Kto by przypuszczał, że to właśnie oni będą szczególnie chwaleni za optymalne wybory w naborze do NBA?

De’Aaron Fox / fot. University of Kentucky

To są buty LeBrona Jamesa – możesz je mieć! >>

W ostatnich kilku latach nie było chyba w NBA drużyny częściej krytykowanej za podejmowane decyzje, absurdalne ruchy, przegrane szanse. Vlade Divac i Vivek Ranadive stali się wręcz symbolami nieudolnego zarządzania klubem. Za co teraz zbierają pochwały?

Pierwszy argument to De’Aaron Fox, jedna z największych perełek tego draftu. Klasyczny rozgrywający po roku na uczelni Kentucky, z wysokim koszykarskim IQ i w dodatku uchodzący za dobrego obrońcę. Gra efektownie, więc przyciągnie ludzi na trybuny, a jednocześnie jest pracusiem i domatorem. Eksperci piszą, że jak na swoje (dopiero!) 19 lat, jest już wyjątkowo dojrzałym rozgrywającym.

Divac w amerykańskim stylu opowiada, że wziąłby Foxa nawet jeśli Kings mieliby wybór z numerem 1 i coś w tym może być.

Kings pozytywnie zaskoczyli też następnymi decyzjami. Wymienili przysługujący im numer 10 na dwa nieco dalsze wybory – numery 15 i 20. Wzięli dzięki temu, więcej niż solidnie zapowiadającego się, skrzydłowego Justina Jacksona z North Carolina oraz na czwórkę Harry’ego Gilesa z Duke (same dobre uczelnie!), który w ocenie fachowców mógłby być znacznie wyżej w drafcie, gdyby nie trapiące go dotąd seriami kontuzje. Bezapelacyjnie jest to jednak talent godny ryzyka. W drugiej rundzie Divac dorzucił jeszcze Franka Masona, rozgrywającego z Kansas, tak, znów z cenionej szkoły.

OK, w sporcie nie wszystko musi wypalić i nie ma nadal gwarancji, że Sacramento zacznie iść w górę, ale trzeba “Królom” przyznać, że wreszcie choć jedną lekcję odrobili porządnie. Może za sezon czy dwa faktycznie nikt już tam nie będzie pamiętał i żałował DeMarcusa Cousinsa.

To są buty Paula George’a – sprawdź >>

PG

Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12

NBA

Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Wielką imprezę na ostatni mecz sezonu zasadniczego szykują Los Angeles Lakers. 12 maja wreszcie odsłonią mistrzowski baner po siedmiu miesiącach od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Na trybunach hali Staples Center mają już zasiąść kibice!
9 / 04 / 2021 20:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!
9 / 04 / 2021 10:58
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.