Deandre Ayton – coraz lepszy w obronie!

Deandre Ayton – coraz lepszy w obronie!

Share on facebook
Share on twitter

Choć defensywa Deandre Aytona nadal pozostawia sporo wątpliwości, to debiutant Phoenix Suns – postępami na przestrzeni sezonu – pokazał, że z jego obroną wcale nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać.

Deandre Ayton / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Na miesiąc przed zeszłorocznym draftem napisałem, że drużyna stawiająca na Deandre Aytona wybiera zawodnika, który optymistycznie będzie w stanie zmienić przebieg meczu po obu stronach parkietu. O ile pozytywny wpływ Bahamczyka na atak zespołu łatwo było sobie wyobrazić, tak ze względu na nieco krzywdzącą łatkę złego obrońcy, w defensywie mogło być to już znacznie trudniejsze. Wróćmy na moment do wspomnianego tekstu:

„Szum dotyczący szemranej obrony Aytona mam wrażenie został nieco wyolbrzymiony. Problem rzeczywiście istnieje (…), ale wiele pomyłek wynika nie tylko z faktu, że center był wystawiany pozycję niżej – jako silny skrzydłowy, przez co celowo zabierano go spod kosza – czy agresywnego schematu obrony pick and rolli, lecz ze złych nawyków, które być może są spowodowane brakiem doświadczenia, wiedzy jak postąpić w poszczególnych meczowych sytuacjach lub lepszego szkolenia”.

Tak więc wiele kłopotów Aytona pojawiało się, kiedy ten musiał podejmować jakieś decyzje – innymi słowy lepiej radził sobie w obronie indywidualnej, aniżeli gdy miał odpowiadać za jakąś przestrzeń np. w pick and rollu. Szczególnie było to widoczne podczas pierwszych mniej więcej dwóch miesięcy debiutanta w NBA – z krytycznym meczem przeciwko Boston Celtics, którzy na niecałe 4 minuty przed końcem meczu odrobili 14 punktów straty i wygrali przeciwko Phoenix Suns po dogrywce, w której notorycznie szukali całkowicie zagubionego Aytona.

Niemniej nawet w tych złych spotkaniach widać było pojedyncze przebłyski, które pozwalały sądzić, że Bahamczyk może stać się dobrym obrońcą. Kombinacja imponujących warunków fizycznych – 216 centymetrów wzrostu z 227 centymetrowym zasięgiem ramion – siły, szybkości i zwinności sugerowałaby, że prędzej czy później powinno to nastąpić.

Pytanie tylko jak szybko – i w jakim stopniu – można poprawić decyzyjność, czytanie oraz czucie gry.

Wprawdzie przed Aytonem nadal jest w tych elementach długa droga, to od jakiegoś czasu wymienione kwestie nie wyglądają już jak potencjalne czerwone flagi. Obrona Suns z 20-letnim centrem na parkiecie jest ogółem lepsza, a znacznemu obniżeniu w tych minutach u rywali ulega skuteczność z dystansu, % wymuszanych rzutów wolnych i liczba zebranych piłek. Ayton wśród debiutantów w dwóch zaawansowanych defensywnych statystykach plasuje się na niezłym 3. i 7. miejscu, w obu metrykach będąc co ważne na plusie.

Wciąż pojawia się sporo pomyłek, aczkolwiek można dostrzec też dobre fragmenty i mając to na uwadze przyjrzyjmy się – z meczów przeciwko Portland Trail Blazers oraz Golden State Warriors – kilku istotnym dobrym i złym aspektom z gry w obronie pierwszoroczniaka.

1vs2: Jedną z trudniejszych rzeczy w elementarzu wysokich jest jak najdłuższe pozostanie między kozłującym, a ścinającym graczem, aby dać w ten sposób czas swojemu koledze na powrót po zasłonie do zawodnika z piłką. Ze względu na coraz większe zagrożenie rzutowe z dystansu, nie jest to łatwe zadanie i niewielu obrońców jest w stanie zachować w tym przypadku regularność.

Ayton pod tym względem jeszcze się uczy. Zdarzają się sytuacje, w których wszystko wychodzi dobrze i swoją pozycją jest w stanie potencjalnie przeszkodzić rywalowi w oddaniu rzutu, a w przypadku ewentualnego podania momentalnie doskoczyć do rolującego centra. Na poniższym przykładzie można dostrzec jak Bahamczyk będąc między dwoma zawodnikami cały czas się delikatnie wycofuje, dzięki czemu zdoła na czas doskoczyć do Jusufa Nurkicia po podaniu C.J.-a McColluma.

via Gfycat

Dużą rolę odgrywa tutaj ustawienie i nawet minimalny błąd otwiera lukę, którą przeciwnik będzie w stanie wykorzystać. Poniższa akcja jest niemal identyczna jak poprzednia – z tą różnicą, że na piłce jest Damian Lillard – ale Ayton przez minimalnie wyższe wyjście nie ma jak na czas doskoczyć do centra Blazers, do którego Lillard posłał podanie w tempo.

via Gfycat

Zmiany krycia: Przy zmianach krycia wychodzi mobilność Aytona, połączona przecież ze świetnymi warunkami fizycznymi. Najbardziej istotne wydaje się, że 20-latek może ustać przed bardziej technicznym na piłce rywalu i także w najtrudniejszych pojedynkach utrudnić mu rzut pod obręczą, czy tę drogę do kosza całkowicie zablokować, zmuszając tym samym kozłującego do wycofania akcji lub rzutu z półdystansu.

via Gfycat

W bardziej statycznych pojedynkach Ayton równie daje radę – co naturalne będą pojawiać się sytuacje, w których przeciwnik zdobędzie punkty po zmianie krycia, lecz te przynajmniej nie będą przychodzić łatwo. Jest to podobna sytuacja jak w przypadku np. Mitchella Robinsona – gdy mimo dobrej obrony utalentowany przeciwnik i tak trafia do kosza. Jednak najważniejszy będzie sam proces i świadomość pewnej powtarzalności na przyszłość.

Natomiast niepokojące są akcje, po których można – ponownie – zastanawiać się nad ustawieniem Aytona. Zdarza się, że Bahamczyk niepotrzebnie wychodzi do obrony pick and rolla bardzo wysoko za linię za 3, przez co w razie spóźnienia zostawia przeciwnikowi za dużo miejsca pod koszem (lub zostaje za nisko i nie ma jak kontestować rzutu).

via Gfycat

Kwestia czy te wyjścia są decyzją taktyczną trenera, czy błędem zawodnika – niemniej będąc tak daleko od obręczy, pojawia się za duże ryzyko, że kozłujący albo przejdzie między dwoma obrońcami, albo minie Aytona, bo ten nie da sobie choćby szansy na doskoczenia do rywala.

Czytanie gry: Najbardziej frustrującymi sytuacjami w przypadku Aytona mogą być te, w których rywal atakuje obręcz, minie już swojego dedykowanego obrońcę, a center Suns decyduje się nie robić nic i nie pomagać. Wygląda to mniej więcej tak:

via Gfycat

Widzimy, że DeMarcus Cousins wjeżdża w stronę kosza, a Ayton z jakichś przyczyn nie przesuwa się do zablokowania rywalowi linii wjazdu.

Trudno powiedzieć skąd wynikają posiadania, w których debiutant jakby wyłączał się z gry. Być może w wyeliminowaniu podobnych pomyłek większą rolę powinien odegrać sztab trenerski. Podobne zachowanie przytrafiło się Giannisowi Antetokounmpo w meczu przeciwko Miami Heat – u którego było to jednak wyjątkiem, bo Grek jest akurat prawdopodobnie najlepszym obrońcą z pomocy w NBA – i reakcją Mike Budenholzera była natychmiastowa przerwa na żądanie oraz lekka reprymenda swojego podopiecznego.

Wydaje mi się, że w przypadku Aytona jest już nieco lepiej niż w NCAA, choć kłopot wciąż się pojawia i nie jest nowy. Rzecz w tym, że Bahamczyk ma możliwości, by w takich akcjach robić różnicę. Nawet jeżeli może wyglądać to nieco pokracznie, to nie pozostawiany jest przynajmniej dostęp do łatwych punktów.

via Gfycat

Podsumowanie: Niektórzy debiutanci mogą na tyle wysoko podnieść poprzeczkę, że niekiedy zapominamy, że w gruncie rzeczy to wciąż są szczeniaczki, stawiające pierwsze kroki w profesjonalnej koszykówce. Co oczywiste chcielibyśmy, aby szybko stali się jak najlepsi, lecz w wielu przypadkach potrzebny jest czas.

Ayton pod koniec swojego debiutanckiego sezonu nie jest obrońcą dobrym, lecz z każdym meczem staje się coraz lepszy. Dobił do poziomu przeciętności, co w porównaniu z początkiem sezonu jest i tak obiecującym prognostykiem. Nie ma pewności, że Bahamczyk zdoła poukładać swój talent w defensywie na miarę swojego potencjału. Jednak całość – warunki fizyczne, coraz lepsze zaangażowanie, twarda gra i czyniony postęp – sugeruje, że nie powinniśmy być zdziwieni, gdy to nastąpi.

Łukasz Woźny, @l_wozny, Podcast Autora znajdziesz TUTAJ >>

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Gościem Kamila Chanasa jest Jacek Krzykała, 4-krotny mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław, autor jednego z najsłynniejszych rzutów w historii koszykarskiej ekstraklasy, obecnie trener młodzieży.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Powrót Piotra Niedźwiedzkiego wydaje się oczywistością. Na kolejną szansę zasługuje Grzegorz Kulka. Sprawdzić się na parkietach PLK powinni też Adrian Kordalski i Filip Małgorzaciak, a ciekawymi młodzieżowymi opcjami wydają się Michał Kroczak i Marcin Woroniecki.
20 / 05 / 2020 9:56
Basket wróci w tym samym terminie, co w Polsce, ale rozwiązanie wydaje się znacznie lepsze. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że włoska koszykówka wróci 27 sierpnia rozgrywkami o superpuchar Włoch. Sezon regularny ligi ma się za to rozpocząć normalnie – pod koniec września.
Prezes hiszpańskiej ekstraklasy poinformował, że turniej kończący rozgrywki tego sezonu odbędzie się pomiędzy 14 czerwca i 10 lipca, zależnie od sytuacji związanej z epidemią koronawirusa. Liga ACB jest otwarta na rozmowy z Euroligą, aby uniknąć konfliktu terminów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34