Deandre Ayton – z nim „Słońca” w końcu zaświecą?

Deandre Ayton – z nim „Słońca” w końcu zaświecą?

Share on facebook
Share on twitter

Średnio po ok. 18 punktów i 10 zbiórek robi wrażenie – w meczach preseason wypadał naprawdę dobrze. Wybrany z numerem 1 draftu Deandre Ayton ma szanse potwierdzić, że warto było zrezygnować z Luki Doncicia.

Deandre Ayton / fot. wikimedia commons

MID SEASON Sale – najlepszy moment na koszykarskie zakupy! >>

To co wyróżniało Deandre Aytona (20 lat) spośród innych graczy przychodzących z NCAA to sylwetka i warunki. Sezon w Arizonie uwypuklił wszystkie jego zalety. Na uczelni dominował nie tylko wzrostem (216 cm), ale i budową ciała, która już teraz nie odstaje od graczy NBA z długim stażem, tak jak ma to miejsce w wielu przypadkach młodych, zdolnych podkoszowych. Dał się poznać jako wszechstronnie grający podkoszowy, który nie stronił od rzucania z półdystansu, a nawet dystansu.

Urodzony na Bahamach, wyglądający poważnie, młodzian z Arizony był priorytetem na liście wielu generalnych menedżerów ekip z loterii draftu. Ayton, po treningu dla wybierających z jedynką Phoenix Suns był tak pewny swego, że nie zdecydował się na spotkania z innymi drużynami wybierającymi z dalszymi numerami. Noc draftu nie przyniosła niespodzianki i Bahamczyk trafił do „Słońc”.

W Phoenix postawili nie tylko na ogromny talent, jakiego pod koszem im brakuje, ale i chłopaka z pobliskiej uczelni, który może przyciągnąć lokalnych kibiców do hali.

Suns byli nie tylko jedną z najgorszych drużyn poprzedniego sezonu, ale i ostatnich lat. Okres przebudowy po erze Steve’a Nasha miał trwać zdecydowanie krócej, jednak złe wybory personalne, także te w drafcie, skutecznie przeszkadzały w odrodzeniu „Słońc”. Zmarnowane zostały wysokie numery w loterii draftu – Alex Len (wybrany z 5) ledwo łapał się ostatnio do rotacji, Marquese’a Chrissa (8) w Phoenix już nie ma, a postęp Dragana Bendera (3) jest ledwo zauważalny.

Suns jednak patrzą z optymizmem w przyszłość. Skład będzie budowany wokół rosnącej supergwiazdy Devina Bookera, Josha Jacksona i właśnie Aytona. Poczyniono również zmiany na stanowisku generalnego menadżera i trenera. Za zespół odpowiedzialny będzie twórca sukcesu reprezentacji Słowenii na Mistrzostwach Europy i wieloletni asystent w Utah Jazz, Igor Kokoskov. Serb ma do dyspozycji przebudowany zespół i będzie odpowiedzialny za zbudowanie fundamentu pod przyszłość klubu z Arizony.

Podczas kończącego się preseason kibice mieli okazję do zobaczenia po raz pierwszy nowej drużyny Suns, już z Aytonem w pierwszej piątce. Ku zaskoczeniu niektórych, Deandre wypadł jeszcze lepiej niż w Lidze Letniej notując średnio ponad 18 punktów i niecałe 10 zbiórek na mecz.

Przeciwko Sacramento Kings zdobył 24 punkty i zebrał 9 piłek w 30 minut gry. W meczu z New Zealand Breakers zanotował 21 punktów oraz 15 zbiórek i zdominował mecz. W jednym z meczów przygotowawczych Suns pokonali Golden State Warriors, 117:109, a ich nowy center był liderem drużyny, z dorobkiem 18 punktów i 7 zbiórek.

Ogromny potencjał nowego zawodnika Suns dostrzegają nie tylko kibice, czy eksperci, ale także reklamodawcy. Ayton został jedną z twarzy wkraczającej do koszykówki Pumy.

Jeśli uda się potężnemu Bahamczykowi przetrwać trudy długiego sezonu NBA w zdrowiu, to pozostanie jednym z najpoważniejszych kandydatów do zgarnięcia nagrody dla najlepszego debiutanta. To właśnie jego, obok Luki Doncicia, dziś wskazują bukmacherzy jako faworyta do zgarnięcia tego wyróżnienia.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

MID SEASON Sale – najlepszy moment na koszykarskie zakupy! >>




POLECANE

Chaotyczny, pełen spięć mecz, zakończony zwycięstwem faworytów. Anwil pokonał na własnym parkiecie PGE Spójnię 110:84. W ważnych rolach wystąpili polscy gracze zespołu z Włocławka – Michał Sokołowski i Jakub Karolak.

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Świetna skuteczność, wsad i efektowny blok w trybuny. Drugi solidny mecz rozegrał w piątek Zion Williamson i przyznał, że czuł się dużo lepiej i pewniej niż podczas debiutu. New Orleans Pelicans cały czas obchodzą się jednak ze swoim debiutantem w bardzo ostrożny sposób i nie pozwalają mu grać w końcówkach spotkań. Tym razem przegrali z Denver 106:113.
25 / 01 / 2020 13:26
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30