DeAndre Jordan – więc faktycznie zagra dla Dallas?

Share on facebook
Share on twitter

Przed trzema laty delegacja Clippers zabarykadowała się w domu DeAndre Jordana i przekonała go, aby pozostał w Los Angeles. Teraz środkowy po raz kolejny stanie przed próbą przejścia do Mavericks.

DeAndre Jordan (fot. YouTube)

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>

DeAndre Jordan nie skorzystał z opcji zawodnika w swojej umowie i w niedzielę 1 lipca wejdzie na rynek jako niezastrzeżony wolny agent. Podkoszowy zrezygnował tym samym z ponad $24 milionów dolarów, jakie mógłby zgarnąć za przyszły sezon i utorował sobie drogę do… Dallas. Bardzo poważną opcją na jego nowy dom są bowiem właśnie Mavericks. Znów.

Znów, bo Jordan był już jedną nogą w Dallas, gdy wszedł na rynek trzy lata temu. Wtedy uzgodnił nawet warunki kontraktu, ale delegacja Clippers wsiadła w samolot, pojechała do jego domu w Houston i przekonała, aby przedłużył kontrakt w Los Angeles. Doc Rivers, Chris Paul, Blake Griffin, JJ Redick oraz Paul Pierce zabarykadowali się do momentu, w którym Jordan podpisał umowę.

Dziś jednak z tej grupy w Los Angeles pozostał już tylko Rivers i zdaje się, że Clippers nie mają zamiaru w podobny sposób przekonywać Jordana do pozostania w klubie. Wszystko wskazuje więc na to, że trwająca równo 10 lat przygoda 29-latka z drużyną Clippers dobiega końca. Mavs mogą zaoferować mu maksymalny kontrakt i tym razem ten mariaż chyba dojdzie do skutku.

Jest to informacja ważna także z perspektywy Marcina Gortata, który przecież ledwie kilka dni temu został wytransferowany przez Washington Wizards właśnie do Los Angeles Clippers. Jeśli bowiem Jordan – od 2011 roku nieprzerwanie rozpoczynający mecze od pierwszej minuty – rzeczywiście trafi do Dallas to może okazać się, że Polak utrzyma rolę startera, jaką miał w D.C.

Clippers pozostaną bowiem z dwójką tylko centrów i będą to właśnie Gortat oraz Boban Marjanović. Któremukolwiek z nich ciężko będzie jednak w pełni zastąpić Jordana – DeAndre to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci w historii klubu z Los Angeles. Lider wszech czasów pod względem meczów, zbiórek, bloków oraz skuteczności z gry. Czy to ostateczny koniec Lob City?

Tomek Kordylewski

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>




POLECANE

tagi