Decyzja Anwilu – zgłoszenie do FIBA Europe Cup

Share on facebook
Share on twitter
To już pewne - europejskie puchary znów zagoszczą we Włocławku. Anwil poinformował, że w przypadku odpadnięcia z kwalifikacji Ligi Mistrzów, zagra w FIBA Europe Cup.
Krzysztof Sulima / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zgarnij CASHBACK aż 200 złotych! >>

Priorytetem Anwilu w europejskiej rywalizacji pozostaje Liga Mistrzów – Anwil we wrześniu wystartuje w kwalifikacjach BCL. Aby awansować do fazy grupowej musi przejść 2 rundy eliminacyjne – wszystkie szczegóły i koszyki znajdziesz TUTAJ >> Losowanie par już pojutrze, w środę, 15. lipca.

Anwil poinformował dziś, że w przypadku ewentualnego potknięcia w Lidze Mistrzów, ma gotowy plan B. Będzie nim udział w FIBA Europe Cup, nieco słabszym pucharze, w stronę którego spoglądają także inne polskie drużyny. Udział potwierdziła już Stal, nieoficjalnie mówi się jeszcze o kilku innych klubach.

Decyzja o grze w fazie grupowej pucharów ma oczywiście także charakter strategiczny względem PLK – dzięki temu, klub będzie mógł skorzystać z 6 obcokrajowców w składzie.

W poniedziałkowym komunikacie Anwil poinformował, że dziś rozpoczyna okres przygotowawczy – nowy trener Dejan Mihevc poprowadzi pierwszy, oficjalny trening. Klub potwierdza też, że wciąż trwają rozmowy z Michałem Sokołowskim, a decyzja ma zapaść „w ciągu kilku dni”. Całość komunikatu jest TUTAJ>>

RW

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

NBA

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
22 / 01 / 2021 10:44