• Home
  • NBA
  • DeMar DeRozan – Michael Jordan też nie rzucał za trzy

DeMar DeRozan – Michael Jordan też nie rzucał za trzy

Share on facebook
Share on twitter

Lider Toronto Raptors zaliczył już piąty kolejny występ na ponad 30 punktów. Ostatnim zawodnikiem, który w podobny sposób rozpoczynał rozgrywki, był w 1986 roku Michael Jordan.

(Fot. Wikipedia)
(Fot. Wikipedia)

Tym razem DeMar DeRozan 34 punkty, trafiając 14 z 26 rzutów z gry, zdobył w zwycięskim pojedynku z Miami Heat. Ma już w sumie 179 punktów w 5 spotkaniach przy 55-procentowej skuteczności z gry. Gwarantuje mu to średnią na poziomie 35,8 pkt. i pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.

Ostatni raz równie imponujące wejście w sezon można było oglądać dokładnie 30 lat temu. W 1986 roku ponad 30 punktów w sześciu pierwszych meczach zdobywał Michael Jordan. Do wyrównania jego wyczynu 27-letniemu liderowi Raptors brakuje więc jeszcze jednego spotkania – okazję będzie miał w niedzielę, kiedy jego drużyna na własnym boisku podejmie Sacramento Kings.

Też możesz mieć buty, w których grają najlepsi koszykarze NBA >>

Skąd tak intensywny start DeRozana? Ponoć spora w tym zasługa internetowej redakcji magazynu „Sports Illustrated”, która w swoim corocznym rankingu na rozgrywki 2016/17 umieściła go dopiero na dalekim 46. miejscu. Gracz Raptors kilkakrotnie dawał już wyraz niezadowolenia takim obrotem spraw, a po piątkowym starciu z Heat tylko to potwierdził.

Wracając do porównania z Jordanem, jest jeszcze przynajmniej jedna rzecz, która łączy obu panów. Obu w repertuarze brakuje lub brakowało rzutu z dystansu. DeRozan póki co w 5 meczach zza łuku trafił tylko raz przy zaledwie 8 próbach. Trzy dekady temu w 6 spotkaniach Jordan w ogóle nie zaliczył celnej trójki, a próbował raptem dwukrotnie.

DeRozan za trzy rzuca po prostu słabo, więc najchętniej nie rzuca wcale. W całej karierze w NBA, w 524 meczach, trafił ledwie 204 rzuty z dystansu, przy skuteczności 28 proc. Czy to problem? I tak, i nie – lider Raptors jest graczem jednowymiarowym, ale z drugiej strony jest świetny, jeśli chodzi o wjazdy i rzuty z półdystansu.

W sezonie 2015/16 DeRozan był piątym graczem ligi pod względem liczby posiadań kończonych w izolacji. Natomiast jego 11,6 ataku na kosz w każdym meczu okazało się trzecim wynikiem w stawce. Jeśli chodzi o rzuty wolne, w obecnej kampanii wykonuje ich przeciętnie 9, trafiając 7,6, co daje mu odpowiednio 8. i 7. miejsce. Poprzednie rozgrywki kończył z 3. rezultatem w łącznej liczbie oddanych i 2. w celnych rzutach z linii.

Więcej rzutów z gry w tym sezonie oddaje tylko Russell Westbrook, choć z drugiej strony nikt też nie trafia ich więcej niż DeRozan (14,0 na mecz). Przed rokiem strzelec z Toronto był zdecydowanym liderem w liczbie oddanych rzutów za 2 pkt. Miał ich aż 1238 – o 95 więcej niż drugi w zestawieniu Brook Lopez. I wygląda na to, że w tym sezonie sytuacja może być podobna.

Mateusz Orlicki

https://www.youtube.com/watch?v=Mc1mlYnZfB4