DeMarcus Cousins – ponad 100 dachów w sześć lat

Share on facebook
Share on twitter

Na boisku „Boogie” wyróżnia się nie tylko umiejętnościami czysto koszykarskimi, ale także ponadprzeciętną skłonnością do łapania kolejnych przewinień technicznych. Wyliczono mu, że dostał ich już 103.

(fot. Wikimedia)
(fot. Wikimedia)

Buty gwiazd NBA – też możesz takie mieć >>

Co prawda NBA oficjalnie anulowała mu dwa „techniki” z niedawnych meczów przeciwko Nets i Lakers, ale lider Sacramento Kings po rozegraniu 28 spotkań i tak ma ich w tym sezonie aż 8 i przewodzi tej specyficznej klasyfikacji. A warto również przypomnieć, że jeszcze w trakcie starcia z Blazers sami arbitrzy cofnęli mu przewinienie przyznane za wyplucie ochraniacza szczękowego przed ławką rezerwowych zespołu z Portland.

Analitycy ESPN obliczyli, że od początku kariery, czyli od 2010 roku, Cousins uzbierał w sumie 103 „techniki”. W tym samym okresie drugi pod tym względem Dwight Howard zanotował „tylko” 80.

Najwięcej do tej pory nałapał ich w poprzednich rozgrywkach, kiedy w 65 meczach sędziowie odgwizdali mu 17 „dachów”. Na koniec rozgrywek był zdecydowanym liderem, a drugiego w zestawieniu Isaiaha Thomasa wyprzedził o 3.

Od mistrza sztuki pyskówek, utarczek i wszelako pojętych zachowań uznanych za niedozwolone Rasheeda Wallace’a aka „Ball don’t lie” nadal dzielą go jednak całe lata świetlne. Mistrz NBA z 2004 roku na wykręcenie 106 potrzebował bowiem zaledwie trzech lat (1999-2002)…

Wallace pozostaje niekwestionowanym rekordzistą – w sezonie 2000/01 otrzymał aż 41 przewinień technicznych. Co ciekawe, na liście 20 najczęściej karconych w ten sposób przez sędziów koszykarzy, zajmuje także miejsca 2-4. A wszystko to dzięki rozgrywkom 1999/2000, w których zanotował 38, oraz 2001/02 i 2004/05, w których mógł dopisać sobie po 27 „techników”.

W sumie przez 18 lat spędzonych na parkietach NBA zobaczył aż 317 „dachów” i jest w tej dyscyplinie niepodważalnym królem.

Jak widać, Cousins ze swoimi 17 upomnieniami z poprzednich rozgrywek, nie kwalifikowałby się nawet do pierwszej dwudziestki największych rozrabiaków NBA. Może oczywiście próbować się do niej dostać, ale do tych najbardziej spektakularnych wyników nawiązać na pewno nie zdoła.

10 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIESZ O RUSSELLU WESTBROOKU

Przede wszystkim ze względu na obowiązujący od 2006 roku przepis, który po popełnieniu przez zawodnika 16. przewinienia technicznego w sezonie nakazuje dodatkowo ukarać go meczowym zawieszeniem bez prawa do wynagrodzenia. Podobna procedura ma miejsce po każdym kolejnych „dachu”. Na skutek tej reguły w swoich rekordowych rozgrywkach Cousins musiał opuścić dwa mecze, które Kings rzecz jasna przegrali.

Od momentu jej wprowadzenia tylko sześć razy jednemu graczowi odgwizdano w pojedynczym sezonie więcej niż 16 fauli. I wcale nie powinno dziwić, że trzy razy owym graczem okazał się Rasheed Wallace (rozgrywki 2006/07 – 21 przewinień; 08/09 – 17; 09/10 -17). Pozostali to Stephen Jackson (08/09 – 18), Dwight Howard (10/11 – 18) i właśnie DeMarcus Cousins (15/16 – 17).

Od czasu ustanowienia rekordu Wallace’a najbliżej z 23 „sztukami” na koncie byli Antoine Walker (02/03) i Danny Fortson (04/05).

POLECANE