Dennis Rodman świętuje – 60 lat legendy!

Share on facebook
Share on twitter
Był jedną z najbarwniejszych postaci w historii NBA, a kontrowersje wokół swojej osoby roztaczał długo po zakończeniu kariery zawodnika. Dennis Rodman, wielokrotny mistrz NBA z Detroit i Chicago, świętuje dziś swoje 60. urodziny.
Dennis Rodman / fot. YouTube

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Powinienem być już martwy – nie dało się wymowniej zatytułować swojej autobiografii. Dennis Rodman od zawsze żył na całego, wiodąc niezwykle pikantne i kontrowersyjne życie. Swoją 40. świętował hucznie – do rezydencji przyleciał helikopterem, a zabawa była tak głośna, że trzeba było zastępów policji, by rozgonić towarzystwo. Dziś na takie szaleństwo Rodman nie ma już chyba sił.

Ostatnie zdanie nie jest do końca prawdą. Rodman pozostaje na świeczniku, a jego legenda odżyła nieco po dokumencie „The Last Dance”. On sam ma teraz zresztą także inne powody do dumy, bo na nagłówkach pojawia się także jego córka Trinity. Nie chodzi jednak wcale o żadne kontrowersje – 18-latka kilka tygodni temu została najmłodszą zdobywczynią bramki w dziejach MLS.

Przez lata to jednak jej ojciec nie schodził z pierwszych stron gazet – i to nie tylko ze względu na sukcesy sportowe. Tymi mógł się przecież pochwalić już za czasów gry w Detroit, gdzie pod skrzydłami swojego niemal przybranego ojca Chucka Daly’ego zdobył dwa mistrzowskie tytuły. Był kluczowym graczem Pistons, choć jego droga do zawodowej kariery była bardzo kręta.

Po zakończeniu szkoły średniej pracował jako woźny na lotnisku w Dallas, mając za sobą przykrą przygodę z koszykówką. Był za mały, zbyt słabo zbudowany i niezbyt utalentowany, by sobie poradzić. Dopiero gdy urósł do ponad dwóch metrów wzrostu postanowił spróbować swoich sił jeszcze raz. Stał się maszyną do zbierania piłek i przyciągnął uwagę klubów NBA, w tym m.in. Detroit Pistons.

W barwach klubu z Detroit dwa razy zdobywał mistrzostwo, a w 1990 roku zagrał nawet w Meczu Gwiazd. Po nieudanej przygodzie w San Antonio z obawami sięgnęli po niego Chicago Bulls, a on stał się idealnym uzupełnieniem dla Michaela Jordana i Scottiego Pippena. Gościem od czarnej roboty. Gra dla Byków zagwarantowała mu ogromną popularność, którą potrafił znakomicie wykorzystać.

Miał swój własny show w telewizji, został wrestlerem, często zmieniał kolor włosów. Umawiał się z Madonną, poślubił Carmen Electrę. Przy promocji swojej autobiografii w 1996 roku wziął też ślub ze samym sobą. W międzyczasie szalał i imprezował, ale też zostawiał wszystko na parkiecie, za co kochali go w Chicago. Razem z Bulls dołożył do kolekcji trzy kolejne tytuły mistrzowskie.

Swój ostatni mecz w NBA zagrał jako 38-latek w 2000 roku w barwach Dallas Mavericks. Zdobył tylko dwa punkty, ale zebrał 15 piłek. Siedem razy był zresztą najlepszym zbierającym w NBA, a dwukrotnie otrzymał nagrodę dla najlepszego defensora. Numer dziesięć, z jakim grał dla Pistons, został zastrzeżony w 2011 roku, a kilka miesięcy później Rodmana wprowadzono także do Hall of Fame.

Po zakończeniu kariery wciąż było o nim głośno – tak jak wtedy, gdy próbował wrócić do NBA, a zamiast tego zagrał kilka meczów w Wielkiej Brytanii czy na Filipinach. Cały czas pojawiał się też w programach telewizyjnych dla celebrytów, zmagając się w międzyczasie m.in. z problemami alkoholowymi. Wielokrotnie wszedł w konflikt z prawem, lądując nawet na moment w więzieniu.

Najgłośniejsze były jednak jego wizyty u Kim Jong-Una w Korei Północnej, choć jak sam kiedyś stwierdził – nie robił tego jako dyplomata, a po prostu jako „przyjaciel Korei Północnej”. Dzisiaj świętuje swoje 60. urodziny, a znając Dennisa Rodmana można być pewnym jednego: nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa i nie ma wątpliwości, że jeszcze o nim usłyszymy. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.
18 / 10 / 2021 20:51
Po zatrudnieniu Andreja Urlepa, w Śląsku przyszedł czas na zmiany zawodników. Z klubem pożegnał się rozgrywający Strahinja Jovanović, który zostaje jednak w Polsce. Serb przenosi się do Legii Warszawa. Transfer pozostawia sporo znaków zapytania, m.in. o umiejętności rzutowe tego gracza.
18 / 10 / 2021 12:01

NBA

W nocy z wtorku na środę startuje 76. sezon w historii NBA – rozpoczną go dwa hitowe pojedynki. Najpierw zagrają mistrzowie, czyli Milwaukee Bucks, którzy zmierzą się z Brooklyn Nets, a potem czeka nas starcie między Los Angeles Lakers i Golden State Warriors.
19 / 10 / 2021 9:15
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Możesz wykazać się wiedzą i rozpoznawaniem talentu w NBA, być GMem, skautem i trenerem naraz. I dzięki temu skopać tyłki kumplom lub innym fanom NBA. Czy trzeba bardziej zachęcać?
13 / 10 / 2021 17:01
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!
W swoim debiutanckim spotkaniu w FIBA Champions League Stal Ostrów Wielkopolski była bliska sprawienia sensacji i wygrania w Manresie. Teraz o niespodziankę będzie jednak jeszcze trudniej – zawodnicy Igora Milicicia lecą do Karsiyaki, gdzie w środę, o godz. 18 polskiego czasu zagrają z Pinarem.