PRAISE THE WEAR

Derby w półfinale! King znów w finale czy Spójnia z drugą sensacją? Oto redakcyjne typy

Derby w półfinale! King znów w finale czy Spójnia z drugą sensacją? Oto redakcyjne typy

Rozpoczynamy półfinały Orlen Basket Ligi! Od razu od niespodziewanych derbów... King utrzymał przewagę parkietu po porażce Anwilu, pierwsze dwa spotkania zagra przed własną publicznością. Z kolei Spójnia, no właśnie, pisze już piękną historię!

fot. Krzysztof Cichomski/King

Niemal nikt nie spodziewał się takiej pary półfinałowej, nawet my! Każdy z nas wskazał Anwil na zwycięzcę serii ze stargardzianami, z kolei minimalną większością głosów w drugiej parze górowała Legia. A jaki mamy półfinał? King ze Spójnią, czyli dwie drużyny z woj. zachodniopomorskiego. Oba te miasta dzieli zaledwie ponad 40 kilometrów, szykuję się prawdziwa uczta nie tylko na parkiecie – także na trybunach!

King w serii z Legią pokazał, aby nigdy nie lekceważyć serca mistrza. Domowe spotkania kończyły się minimalną wygraną, w obu przypadkach nie prowadzili dłużej niż dwie minuty. Do Warszawy pojechali z prowadzeniem 2-0, finalnie w czwartym starciu zamykając serię. Andy Mazurczak wzniósł się na wyżyny, Zac Cuthbertson wykonał tytaniczną pracę przy zatrzymaniu Christiana Vitala, a nawet Matt Mobley z meczu na mecz rósł. Ekipa Arkadiusza Miłoszewskiego podtrzymuje szansę na obronę mistrzowskiego tytułu, choć rywala także nie powinno się lekceważyć. Dlaczego?

Dlatego, bo jako drudzy w historii jako “ósemka” wyeliminowali lidera rundy zasadniczej już na etapie ćwierćfinałów. Co więcej, wrócili z dalekiej podróży, przegrywając dwa wyjazdowe mecze we Włocławku. Ekipa Sebastiana Machowskiego nie zwiesiła głów, podjęła rękawice, obroniła swój parkiet, a w decydującym starciu nie okazała żadnej słabości, eliminując Anwil. Obojętnie co stanie się ze Spójnią w tym sezonie, ta drużyna już napisała niesamowitą historię – aż chciałoby się jej szczęśliwej kontynuacji!

Kompletnie nie trzeba podkreślać, że ta seria to nie tylko półfinał i szansa na finał. Dla obu zespołów i ich fanów to coś więcej – derby! A te, jak wiemy, rządzą się swoimi prawami. Niczego nie można być pewnym, każdy niuans będzie miał ogromne znaczenie. Dodając do tego, że już podczas tych starć w sezonie zasadniczym było naprawdę interesująco – szczecinianie wygrali w Stargardzie, “Biało-bordowi” w Szczecinie wygrali po raz pierwszy w historii po emocjonującej dogrywce. Przedsmak w postaci przystawki mamy za sobą, teraz czas na danie główne w postaci tego niesamowicie zapowiadającego się półfinału.

Ciężko jednoznacznie ocenić, co będzie przewagą danej drużyny nad drugą. Na pierwszy rzut oka rzuca się, rzecz jasna, przewaga parkietu. Jedni i drudzy jak dotąd podczas tych play-offów nie przegrali we własnej hali, stąd minimalnie szala przechyla się ku Kingowi. Ale… to Spójnia pokazała, że 5. mecz wcale jej nie przeraża, nawet na piekielnie trudnym terenie. Stąd wspomniana przewaga parkietu znaczy niewiele.

Być może koszykarze ze Stargardu mają jeszcze w nogach rywalizację z Anwilem, ich rywale od kilku dni regenerują się i zbierają siły na półfinał. Z jednej strony Spójnia jest w typowym rytmie meczowym, ale zmęczenie może weźmie górę. Dodatkowo, co wydaje się być mocną stroną mistrzów Polski, to zatrzymany mistrzowski trzon zespołu – Andy Mazurczak, Zac Cuthbertson oraz Tony Meier. Ci ludzie już poznali siebie w trudnych chwilach, z kolei ekipa Sebastiana Machowskiego to wręcz inny zespół względem poprzedniego sezonu. Co tu mówić, po prostu grajmy i cieszmy się pięknem tej derbowej rywalizacji, która zadecyduje o jednym z dwóch finalistów!

Co ciekawe, derbów w fazie play-off w PLK nie mieliśmy od sezonu 2018/19 i pamiętnej serii finałowej pomiędzy Twardymi Piernikami a Anwilem, która rozstrzygnęła się dopiero w siódmym meczu dla tych drugich. 5 lat czekania na taką sytuację – mamy nadzieję, że warto!

Terminarz:

Mecz 1 – Szczecin, 18 maja (sobota), godz. 20:00 – transmisja w Polsat Sport 2

Mecz 2 – Szczecin, 20 maja (poniedziałek), godz. 20:00 – transmisja w Polsat Sport 2

Mecz 3 – Stargard, 23 maja (czwartek), godz. 20:00 – transmisja w Polsat Sport 2

Ew. mecz 4 – Stargard, 25 maja (sobota), godz. 20:00

Ew. mecz 5 – Szczecin, 28 maja (wtorek), godz. 17:30

Typy redakcji:

Piotr Janczarczyk

TYP: King vs. Spójnia – 3:1

Nie dziwię się, że mało kto ostatnio typował Spójnię na zwycięzcę rywalizacji z Anwilem. Nic na to nie wskazywało! Stargardzianie nie bez kłopotów utrzymali się w czołowej ósemce, a w ostatniej kolejce byli słabsi od Dzików. Sport jednak lubi niespodzianki! Co według mnie wydarzy się w kolejnej serii? Oczami wyobraźni widzę dwa zwycięstwa Kinga u siebie, trzeci mecz na korzyść Spójni, a finalnie 3:1 na korzyść obecnych mistrzów Polski. Jeśli jednak Spójnia znów “zagra mi na nosie”, to będzie to kontynuacja pięknej historii. A właśnie taką piszą stargardzianie.

Kamil Kaczmarek

TYP: King vs. Spójnia – 2:3

Jak się bawić, to się bawić. Jeśli już Spójnia wyeliminowała numer jeden po sezonie zasadniczym, to niech niespodziewany rajd trwa. King jest faworytem serii, także po dość pewnej wygranej z Legią, ale po ostatnim awansie Spójnia zyskała wielu kibiców (zapewne poza Włocławkiem). To może być wyrównana seria.

Tomasz Komosa

TYP: King vs. Spójnia – 3:1

Uważam, że King jest zdecydowanym faworytem, ale derby, jak to derby, rządzą się swoimi prawami, stąd Spójnia na bank coś wygra, ale jednak stawiam na jeden mecz np. nr 3 u siebie. Więcej jakości w Szczecinie, więc oni żelaznym faworytem – także do mistrzostwa.

Błażej Pańczyk

TYP: King vs. Spójnia – 3:1

Spójnia dokonała niesamowitego, ale nic co piękne nie trwa wiecznie. King przed rozpoczęciem fazy play-off był moim faworytem do mistrzostwa, stąd nie widzę innej opcji jak awans do finału. Stargardzianie nie odpuszczą i będą walczyć do upadłego, nie zdziwi mnie powrót do Szczecina na decydujące starcie.

Damian Puchalski

TYP: King vs. Spójnia – 3:1

King ma wszystko, aby rozstrzygnąć tę serię na swoją korzyść – indywidualności, szerszy skład, doświadczenie. Skoro jednak „derby rządzą się swoimi prawami”, jak głosi powtarzany od lat frazes, to liczę na to, że Spójnia tanio skóry nie sprzeda. Trudno oprzeć się wrażeniu, że stargardzianie są w tym momencie zespołem zdecydowanie lepszym niż byli jeszcze 2 tygodnie temu, a kluczowe dla losów serii mogą być mecze (lub mecz nr 3) w Stargardzie.

Pamela Wrona

TYP: King vs. Spójnia – 3:2

Mało kto przypuszczał, że PGE Spójnia pokona lidera rundy zasadniczej i awansuje do półfinału. Liga jest jednak pełna niespodzianek i już nie pierwszy raz (także w I lidze) tworzy się świetne historie, kiedy oczekiwania są trochę mniejsze. Można zakładać, że determinacja stargardzian zapewni kibicom może nawet i pięć spotkań, choć rzecz jasna, to King Szczecin jest faworytem serii. Wszak, zapowiadają się ciekawe derby województwa zachodniopomorskiego!

George Clooney

Błażej Pańczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Błażej Pańczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami