Derrick Rose – stworzony do takich rzutów! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Zdobył aż 17 punktów w 4. kwarcie, ale przede wszystkim trafił rzut na zwycięstwo. derrick Rose zaliczył rewelacyjną końcówkę, prowadząc Detroit Pistons do zwycięstwa z Pelicans (105:103).
Derrick Rose / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

W tym sezonie miał już kilka szans na to, by wygrać swojej drużynie mecz, ale z reguły decydował się oddać piłkę. Tym razem Derrick Rose wziął sprawy w swoje ręce i trafił rzut na zwycięstwo Detroit Pistons.

Kariera Derricka Rose’a to jeden z lepszych materiałów na materiał w stylu „co by było gdyby…”, ale rozgrywający nawet po koszmarnych kontuzjach wciąż radzi sobie bardzo dobrze i jest ważną postacią w lidze. Dziś cieszy swoją grą kibiców Detroit Pistons, a w poniedziałek ucieszył ich naprawdę mocno, trafiając niemal równo z syreną w Nowym Orleanie.

Przy stanie 103:103 dynamicznie wszedł pod kosz, obrócił się i trafił z pomalowanego na 0,3 sekundy przed końcem spotkania. To były decydujące punkty, które ustaliły wynik na 105:103 dla Tłoków. Rose zakończył zmagania z dorobkiem 21 punktów (17 w czwartej kwarcie) oraz 7 asyst, po raz kolejny już w tym sezonie będąc jednym z najjaśniejszych punktów ławki rezerwowych Detroit.

Po meczu nie krył oczywiście ekscytacji. „Jestem stworzony do takich rzutów” – mówił po spotkaniu, dodając odrobinę kolorytu tej wypowiedzi wulgarnym słownictwem. Przyznał, że miał w głowie te poprzednie sytuacje – obie z przegranych pojedynków z Charlotte Hornets – w których nie decydował się na rzut, przez co Pistons tracili koniec końców szansę na zwycięstwo.

Mimo tego w Detroit w żadnym razie nie stracili wiary w Rose’a. „Nadal chce widzieć ciebie z piłką w takich sytuacjach” – mówił mu Blake Griffin. Podobne zdanie miał trener Dwane Casey, który rozrysował akcję właśnie pod swojego rezerwowego rozgrywającego. Rose całą czwartą kwartą był gorący, dlatego nic sobie nie zrobił z faktu, iż bronił go tak znakomity defensor jak Jrue Holdiday.

Warto przypomnieć, że 31-latek miewał już w karierze wielkie trafienia: był to jego czwarty rzut na wygraną w ostatniej sekundzie. W styczniu tego roku trafił game-winnera w barwach Wolves, a jeszcze w Chicago miał dwa buzzer-beatery. Rose miał znakomity początek sezonu, ale potem przyszły kontuzje – jednak w 11 z ostatnich 12 spotkań zdobywał co najmniej 10 oczek.

Trwające rozgrywki nie są jednak na razie zbyt udane dla Pistons, którzy z bilansem 10-14 walczą o powrót do fazy play-off na Wschodzie. Ale co w takim razie mają powiedzieć fani Pelicans – w poniedziałek musieli oglądać jak ich zespół przegrywa już dziewiąte spotkanie z rzędu i grzebie się coraz głębiej w dole tabeli konferencji zachodniej. Pozostaje im czekać na Ziona…

Tomek Kordylewski

.

MVP tegorocznych finałów Energa Basket Ligi nie zagra w następnym sezonie w Ostrowie Wielkopolskim. Według nieoficjalnych informacji, Jakub Garbacz skorzysta z klauzuli w dwuletnim kontrakcie i poszuka innego klubu, ponieważ Stal nie ma zagwarantowanego miejsca w fazie grupowej europejskich pucharów.
24 / 06 / 2021 16:47
Przemysław Zamojski, najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii i olimpijczyk na Tokio, postanowił zakończyć karierę w koszykówce 5×5. Doświadczony gracz chce skupić się jeszcze na występach w wersji 3×3.
24 / 06 / 2021 15:33

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.