Deska czy brzytwa? Basket chwyta się polityki

Deska czy brzytwa? Basket chwyta się polityki

Share on facebook
Share on twitter

Człowiek znikąd, ale z plecami w partii rządzącej, może okazać się jedyną deską ratunku, gdy brakuje merytorycznych argumentów do pozyskania sponsora. Kandydatura Radosława Piesiewicza dla kibiców koszykówki jest jednak trudna do zaakceptowania.

(fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>

1. Paradoks polega na tym, że decyzja, która wśród koszykarskich kibiców wywołuje reakcję „WTF?!”, w obecnej, bardzo złej sytuacji polskiego basketu, może być jedyną słuszną decyzją. Nie mając jakichkolwiek merytorycznych argumentów, by przyciągnąć sponsorów, działacze wykonują niezbędne ruchy, by ratować firmę po linii politycznej.

Jeżeli prawdą jest to, co wiemy o Radosławie Piesiewiczu z doniesień medialnych i faktycznie nowy prezes PLK ma duże plecy w partii rządzącej, to w spółkach skarbu państwa będzie znaczył wielokrotnie więcej niż Bachański, Pałus czy Lembrych razem wzięci.

2. To może tłumaczyć i jednomyślność rady nadzorczej, czyli reprezentacji klubów (są w niej przedstawiciele Stelmetu, Anwilu, Rosy, Startu), i odporność na negatywną reakcję środowiska. Na koszykarskim szczycie wiedzą, że kandydatura człowieka znikąd, ale z kontaktami wśród rządzących, jest dla nich ostatnią – jedyną – deską ratunku.

3. Prezes ligowej spółki oczywiście nie musi wywodzić się z koszykówki – pod warunkiem, że jest dobrym menedżerem, ma sukcesy w zarządzaniu organizacjami o podobnym modelu, itp. Problem w tym, że w przypadku Piesiewicza to jednak nie występuje.

W związku siatkarskim nikt za nim nie tęskni, a sam fakt, że w zarządzie PLK wciąż jest Bachański, który będzie odpowiedzialny za sprawy sportowe w lidze, potwierdza tylko prezesurę na specjalnych zasadach.




4. Ten brak alternatywy w PLK potwierdza też, a nawet wyolbrzymia, znaną już totalną słabość koszykarskiego środowiska. Nie potrafi ono ani wykształcić swoich, ani przyciągnąć zewnętrznych menedżerów. Nie potrafi też wykorzystać ani doświadczenia byłych koszykarzy w sprawach sportowych, ani umiejętności tych, którzy działają w biznesie.

Liga (czyli związek, przecież to jedno i to samo) nie miała wyjścia – aby liczyć na kasę ze spółek skarbu państwa, musiała więc przyjąć jakąś kontrowersyjną kandydaturę.

5. Pierwsze decyzje nowego prezesa? Styczniową weryfikacją, bieżącymi problemami ligi, awansami i spadkami za kilka miesięcy czy kwestią hal zajmował się będzie pewnie Bachański, natomiast Piesiewicz może mieć pozytywny wpływ na ustalenia ze spółkami skarbu państwa (podobno Energa ma wejść w basket już niebawem) i, być może, będzie brał udział w decyzjach odnośnie telewizji. Kontrakt z Polsatem wygasa z końcem sezonu i kto wie, co będzie dalej, skoro basket będzie wspierany ze spółki skarbu państwa – może, co zresztą już stało się z prawami do reprezentacji, PLK przejmie TVP?

6. Teoretycznie Radosław Piesiewicz może okazać się dla PLK, a poniekąd dla całej koszykówki, ratunkiem w czasach jej finansowej i marketingowej impotencji. Ale może być też brzytwą, bo takie polityczne ruchy mają to do siebie, że przynoszą korzyść tylko w określonych okolicznościach. Co będzie, gdy nagle zmieni się władza? Nikt w spółkach skarbu państwa nie będzie słuchał jakichkolwiek argumentów, po prostu cofnie finansowanie. I liga zostanie z takim prezesem, jak Jan Himilsbach z językiem angielskim.

TS, ŁC

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>




POLECANE

Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
Chris Dowe gra świetnie w roli rozgrywającego, cały zespół chętniej dzieli się piłką i przede wszystkim lepiej funkcjonuje w obronie. Po turnieju o Puchar Polski wydaje się, że odejście Tony’ego Wrotena wcale nie osłabiło Anwilu, a wręcz pozwoliło włocławianom zrobić krok w stronę poprawy gry i scalenia drużyny.

tagi

NBA

Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21
Wszyscy widzą, że Los Angeles Clippers traktują sezon regularny nieco po macoszemu. Od czasu do czasu zdarzają się im grubsze wpadki, a zwłaszcza obrona nie funkcjonuje aż tak dobrze, jak to się wydawało przed sezonem. Czy takie problemy mogą zaszkodzić drużynie z LA również w playoff?
17 / 02 / 2020 18:50
Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!
17 / 02 / 2020 11:06