Dion Waiters szaleje – znów wygrał mecz dla Heat

Share on facebook
Share on twitter

Dion Waiters ciężko pracuje na nowy kontrakt! Przeciwko Nets znów trafił kluczową trójkę, poprowadził Miami Heat do piątej wygranej z rzędu (109:106). W trzech ostatnich meczach zdobył 90 punktów.

dion_waitersW takich butach grają gwiazdy NBA >>

Trapieni od początku sezonu przez liczne kontuzje Miami Heat nie mieli nas już w tym sezonie niczym zaskoczyć. Planujący przebudować drużynę Pat Riley chciałby może trochę potankować, sprawy postanowił nieco skomplikować Dion Waiters, który gra aktualnie najlepszą koszykówkę w życiu.

W całych rozgrywkach 2015/16 w barwach Oklahoma City Thunder nie miał ani jednego meczu, w którym zdobyłby 30 lub więcej punktów. Ostatni taki występ przydarzył mu się w pojedynku z Timberwolves kończącym sezon regularny 2014/15 i było to w jego wykonaniu jedyne takie spotkanie na przestrzeni całej kampanii.

Teraz zaliczył dwa takie mecze z rzędu, notując po 33 punkty przy okazji niespodziewanej wygranej z Bucks i tej sensacyjnej z Warriors, którym na sam koniec zafundował efektowny nokaut.

W środę przeciwko Brooklyn Nets już do 30 nie dobił. Zakończył z dorobkiem 24 punktów, 5 zbiórek i aż 8 asyst. Poza tym w tych trzech wspomnianych potyczkach trafił łącznie 35 z 57 oddanych rzutów z gry (61,4 proc.), na co złożyło się także 13/19 z dystansu (68,4 proc.). Również tym razem w kluczowej akcji wziął ciężar całego meczu na własne barki.

https://www.youtube.com/watch?v=uEBNqZaBbsQ

Nie były to wprawdzie ostatnie punkty zdobyte tego wieczoru, ale dały Heat decydującą przewagę, której przez pozostałe niespełna 7 sekund rywale nie zdołali im już odebrać.

– On ma tę wręcz irracjonalną pewność siebie – mówił po meczu o swoim zawodniku trener Erik Spoelstra. – Potrzebujesz tego. Czuję się bardzo komfortowo w sytuacjach, w których piłka znajduje się w jego rękach, zwłaszcza w tych decydujących momentach.

Skoro już o trójkach mowa, trzeba  wspomnieć także o najlepszym w Nets Brooku Lopezie, który przez trzy kwarty dwoił się i troił, aby to jego drużyna wyszła ze starcia zwycięsko. I był blisko, jeszcze przed startem czwartej części spotkania Nets prowadzili różnicą aż 18 punktów!

Środkowy gospodarzy ustanowił rekord kariery, trafiając aż 7 z 14 rzutów z dystansu i w sumie zapisał na swoim koncie 33 oczka, ale na Diona Waitersa nie ma ostatnio mocnych i po przegranej 17:38 kluczowej kwarcie ekipa z Brooklynu musiała pogodzić się z 36. porażką w tym sezonie.

Heat z kolei, po przegraniu niedawno 13 z 15 kolejnych spotkań, z wygranej cieszyli się już po raz piąty z rzędu i jest to w ich wykonaniu najdłuższa taka seria w obecnych rozgrywkach. Z bilansem 16-30 za wiele i tak już nie wskórają, ale sam Waiters ewidentnie, ciężko pracuje na sowitą podwyżkę. W tym sezonie jego zarobki wynoszą niecałe 2,9 mln USD, ale na kolejny w jego kontrakcie zawarto tzw. opcję gracza, co oznacza, że będzie mógł z niego zrezygnować i przetestować rynek wolnych agentów.

Mateusz Orlicki

W takich butach grają gwiazdy NBA >>

https://www.youtube.com/watch?v=Mos1J9O8C8A

 

POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi